Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Szkolni pedagodzy potrafia mylic ADHD z niedojrzaloscia dzieci urodzonych w grudniu, zywszych niz styczniowe

Urojone choroby

Ewa Filiks

Tysiące dzieci jest faszerowanych psychotropami na mylnie zdiagnozowane ADHD, zaburzenie opozycyjno-buntownicze czy ADD

Xanaxem w okres buntu

Vernon Coleman, amerykański lekarz i autor niedawno wydanej w Polsce książki „Jak się nie dać wykończyć lekarzowi", pisze, że ADHD i inne warianty nadpobudliwości są jako jednostka chorobowa na tyle niejasne, że nauczyciele, pracownicy socjalni i rodzice mogą posługiwać się tą diagnozą w odniesieniu do wszystkich dzieci, których zachowanie wymyka się spod kontroli. Tak jak zrobiła to wrocławska psycholog z pięcioletnim Szymkiem, który nie chciał, jak inne przedszkolaki, siedzieć po turecku i poddawać się jej testom. „Pod względem odbioru społecznego lepiej jest zaklasyfikować dziecko jako chore, niż przyznać, iż jego zachowanie jest wynikiem nieprawidłowego wychowania" – pisze Coleman.

Według statystyk ADHD dotyka, zależnie od szacunków, od 2,5 do 16 proc. polskich dzieci w wieku szkolnym, głównie chłopców. Na świecie choroba dotyczy 3–5 proc. dzieci. I choć nadal wiele z nich do lekarza trafia za późno i utrwala problemy w funkcjonowaniu, pokaźna grupa jest naddiagnozowana. Najwięcej ofiar błędnych diagnoz jest w USA. W zeszłym roku uczeni z University of British Columbia dowiedli, że chorobę o wiele częściej wykrywano u dzieci urodzonych w grudniu, często o cały rok młodszych od rówieśników z jednej klasy. Ich niedojrzałość nauczyciele i pedagodzy mylili z nadpobudliwością i uruchamiali procedury diagnostyczne.

Równie niefrasobliwie, choć zdecydowanie rzadziej, diagnozuje się u dzieci ADD, czyli zespół deficytu uwagi bez nadpobudliwości. Odwrotny problem występuje w przypadku dorosłych z ADHD – nieprzystosowanych społecznie, mających problemy w skupieniu się na jednej czynności, wrażliwych, o dużej rozpiętości nastrojów. Według biegłych ADHD jest chorobą, która ujawnia się w wieku dziecięcym. Dorośli ADHD-owcy oficjalnie więc nie istnieją. Jeśli chcą przyjmować leki, a ktoś wypisze im ritalin, nie mogą skorzystać z refundacji. Wielu przerywa terapię w chwili ukończenia 18. roku życia, kiedy rodzice nie mogą udźwignąć wydatku. Bywa, że chorzy pozbawieni lekarstwa mają kłopoty ze zdaniem matury.

Niektórzy rodzice nastolatków próbują leczyć psychotropami objawy okresu dojrzewania

Jeszcze częściej niż ADHD wśród dzisiejszych nastolatków rozpoznawana jest depresja. Według psychologów ujawnia ją nawet jedna trzecia wszystkich gimnazjalistów i licealistów z dużych miast. I choć wielu uczniów, poddanych presji wyników i zmuszanych do nauki ponad siły, rzeczywiście wykazuje objawy tej groźnej choroby, u wielu występuje po prostu coś, co kiedyś nazywano „trudnym wiekiem dojrzewania". Nadgorliwi rodzice postanawiają leczyć okres buntu. – Regularnie trafiają do mnie panienki z dobrych domów i młodzieńcy posądzani przez rodziców – wymiennie – albo o narkomanię, albo o depresję – mówi warszawska psychiatra Magdalena N. – Najczęściej to normalne nastolatki, które na swój sposób przeżywają pierwsze miłości, niepowodzenia w szkole czy w grupie rówieśników. Reagują zbyt emocjonalnie, bo takie jest prawo tego wieku. Śpią mniej, bo nastolatki nie potrzebują tyle snu co dorośli, a rodzice żądają, żeby wypisywać im seronil, czyli popularny prozac. W większości przypadków odsyłam ich do domu i zapraszam rodziców na wykład o dojrzewaniu – dodaje lekarka. Zdarzyło jej się leczyć 16-letniego Wojtka uzależnionego od xanaxu, uspokajającej benzodiazepiny, przypisywanej w stanach lękowych. Chłopak przez miesiąc codziennie brał tabletki od mamy, na zaśnięcie przed stresującą klasówką z matematyki albo po prostu na dobre sny. Kiedy tabletek zabrakło, dostał objawów psychotycznych – nie spał przez kilka nocy, słyszał głosy. W szpitalu psychiatrycznym powiedziano rodzicom, że ich syn ma objawy odstawienia. – Matka chłopaka była przerażona. Sama od lat brała xanax przed snem. Zarzekała się, że nie sądziła, że jedna tabletka może zaszkodzić dziecku. Nie sądzę jednak, by to doświadczenie zachęciło ją samą do odstawienia leku – mówi doktor Magdalena N. Przeraża ją, że historia Wojtka nie jest przypadkiem odosobnionym. Licealiści z prywatnych szkół częstują się xanaxem przed klasówką i kupują tabletki w internecie. Dorośli nie widzą w tym nic złego, bo często sami funkcjonują na lekach nasennych, branych naprzemiennie z pobudzającymi.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej