Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Umiejetnosc obslugi komputera otwiera okno na swiat i pozwala odnowic kontakty. Na zajeciach popularnoscia cieszy sie Skype

Latarnicy Polski cyfrowej

Marta Mardosz

Osoby po pięćdziesiątce mają obawy przed korzystaniem z komputera, ale gdy już go oswoją, buszują w sieci. Latarnicy wprowadzają ich w tajniki internetu

Niektórzy są tak ambitni, że wiedzą komputerową zadziwiają nawet dzieci i wnuki. Bożena Sobieska z Łaskarzewa niedawno udzieliła synowi wskazówek, jak czyścić skrzynkę e-mailową ze zbędnych wiadomości. – Byłam dumna, że mogłam go jeszcze co nieco nauczyć! – mówi. – A ci latarnicy niech żyją 150 lat!

Stanisław Zachara poszedł na kurs dla zabicia czasu, a dzisiaj uważa to za jedną z najlepszych decyzji w życiu. Teraz sam chce zostać wolontariuszem i nauczyć kogoś innego, jak korzystać z komputera i internetu. Na pewno nie śmiałby się z tych, którzy próbują przesuwać myszką po ekranie albo nie wiedzą, gdzie włączyć komputer. Wie, że nie wszyscy od razu wiedzą, jak działa myszka. Na przykład pani Bożena była w swojej grupie wyjątkiem. – Grałam już wcześniej w pasjansa, więc byłam oswojona z komputerem. Ale jak koledzy i koleżanki walczyli z myszką, która robiła, co chciała, to wszyscy mieli ubaw. Jak tu zachować powagę, gdy pytają: „Gdzie ona polazła? Tu gdzieś była i uciekła" – wspomina pani Bożena.

61-letnią Krystynę Michalik z Łaskarzewa na kurs zawiodła ciekawość świata. Jest na emeryturze, czasami opiekuje się wnukami, ale nadal zdarza jej się nie wiedzieć, co robić z czasem. – A dzięki znajomości komputera i internetu zawsze można się dowiedzieć czegoś ciekawego – zauważa pani Krystyna. Jeśli nie może gdzieś pojechać, siada do komputera i odbywa podróż wirtualną. – Na copiątkowych spotkaniach czasami słyszę od innych kursantów: „Ojej, nie wiedziałam, że to takie fajne. Siedzisz na krześle i zwiedzasz, o czym zamarzysz!" – dodaje z uśmiechem. Teraz na kurs próbuje namówić męża, ale jest bardzo oporny. – Wiem, że mąż ma teraz mniej wolnego czasu niż ja. Ale korzysta z e-faktur i często woła: „Krysiu, proszę cię, przyjdź i mi wydrukuj". Wtedy odpowiadam: „A widzisz, tyle razy cię namawiałam, żebyś poszedł się nauczyć". Myślę, że jeszcze chwila i da się namówić – ocenia Krystyna Michalik.

1 2
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe