Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Mistrzostwa Polski Sommelierów

Mateusz Pitas

W poprzednim wydaniu „Uważam Rze" w skrócie opisałem tytułowe wydarzenie. Moim zdaniem formuła mistrzostw jest trochę wypaczona.

Konkurs – poza oczywistą częścią teoretyczną, która sprawdza wiedzę winiarską – składa się również z części praktycznej, która jest, delikatnie mówiąc, kontrowersyjna. A dokładnie dwa jej elementy: dobór wina do potraw i rozpoznawanie degustowanych win. Brzmi banalnie, ale diabeł tkwi w szczegółach. W tym roku zadaniem finalistów był np. dobór wina do jeżowca z żółtkiem confit i marmoladą z pomidorów podanego z ziołowym croutons – kompozycja, którą z pewnością znajdziemy w menu większości restauracji. Intrygujący był również deser – mus z Valrhona Guanaja, emulsja z orzechów macadamia, pianka z sycylijskiej pomarańczy, tuil fiołkowo-orzechowy. Jak dla mnie menu trochę oderwane od rzeczywistości (ciekawe, czy oceniające sommerlierów jury próbowało w przeszłości tych potraw, przy okazji sprawdzając ich smak w zestawieniu z różnymi winami?).

Do degustacji były dwa wina. Jedno udające ten trunek, a mianowicie wino zrobione z pomarańczy, a nie winogron, które tylko jeden z finalistów określił, że nie jest winem. Drugie młode sycilijskie nero d'avola, które zostało m.in. rozpoznane jako ponaddziesięcioletnia rioja. Ogólnie żaden z kandydatów na mistrza nie był w stanie rozpoznać degustowanych win i destylatów. Nie ma w tym ich winy, degustacja w ciemno przy takim doborze trunków to w zasadzie gra w totka – w tym drugim przypadku wygrana bardziej cieszy. Sommelier powinien być w stanie rozpoznać wina powszechnie znane, a nie wymysł jury, dobrany na zasadzie „oby tylko nikt nie zgadł, co degustuje".

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość