Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Referendum nie będzie

Rafał Otoka-Frąckiewicz

Wywiad z Marzeną Okłą-Drewnowicz, posłanką PO

Czyli uczą się tego samego.

Uczą się więcej.

OK. Uczą się więcej. Dlaczego więc nie nałożono na przedszkola wymogu pogłębionej edukacji, tylko przerzucono ten obowiązek na szkoły? Przecież ich dostosowanie do zmian to grube miliardy złotych. Tymczasem wystarczyłaby jedna dyrektywa, dokument, podpis, żeby przedszkola z odpowiednią dla dzieci infrastrukturą robiły to, do czego obecnie zmuszane są szkoły. Nie byłoby taniej?

Owszem, reforma kosztuje, ale przy edukacji najmłodszych nie można się kierować rachunkiem ekonomicznym. Jestem przekonana, że edukacja podstawowa, czyli uczenie cyferek i literek, powinna się odbywać w szkole.

Nie jest istotne, gdzie dziecko się tego uczy, ważne jest, że zdobywa wiedzę. I cała ta reforma od tej strony wygląda bardzo podejrzanie. Bo dlaczego wydano miliardy złotych, a wyda się kolejne na reformę, którą można było mieć kompletnie za darmo, jeśli nakazałoby się przedszkolom nowy system nauczania?

Powinniśmy patrzeć całościowo na system edukacji. Spójrzmy na rodzinę, władzę i politykę od początku, kiedy się człowiek rodzi. To, co robimy, teraz łączy się w większą całość. Dziecko się rodzi i po raz pierwszy dzięki nam rodzic ma możliwość pozostania z nim rok w domu. Następnie czego nam trzeba? Żłobków. Już nie tylko samorządy, ale i osoby prawne mogą je zakładać i my dajemy im na to pieniądze.

W związku z tym mają przechlapane, bo urzędnicy zaczęli je traktować jako placówki państwowe i razić absurdalnymi przepisami i kontrolami.

Pozostawmy żłobki, idźmy dalej...

...do przedszkoli. A te od września czekają cięcia i istnieje ryzyko, że dzieci będą miały o wiele gorsze warunki edukacji. Co zresztą jest elementem kolejnego referendum – tym razem za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Niedoinwestowane przedszkola będą wypuszczać dzieci do szkół. One będą lepiej doinwestowane?

Tutaj musimy wrócić na chwilę do sześciolatków, bo okazuje się, że szkoły są lepiej przygotowane i dzieci będą miały w nich lepsze warunki niż w przedszkolach.

O to nietrudno. Warszawskie przedszkola już w zeszłym roku zmuszone były do zbierania papieru toaletowego od rodziców, pieniędzy na dogrzewanie i temu podobnych akcji. No chyba że to tylko w Warszawie, a w małych miejscowościach ludzie są bardziej ogarnięci. Co akurat by mnie nie zdziwiło.

Ależ oczywiście. Warunki w przedszkolach w mniejszych miastach są komfortowe.

Mogę pana zaprosić do swojego województwa i pokazać, jak to wygląda. Świętokrzyskie – które kojarzy się z niższymi dochodami, ścianą wschodnią, Polską B – naprawdę kwitnie. Zapraszam do Świętokrzyskiego.

1 2 3
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE