Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Niemcy stworzyli swietnie dzialajacy przemysl zaglady. W obozach usmiercili ok. 11 mln osob

Historia według niedowiarków

Paweł Łepkowski

Część historyków od lat próbuje zanegować Holokaust. Niektórzy oczyszczają z odpowiedzialności samego Hitlera

Czy odnaleziony w USA 400-stronicowy pamiętnik Alfreda Rosenberga, głównego ideologa narodowego socjalizmu, zmieni utrwalone w podręcznikach historii fakty o ludobójczej polityce III Rzeszy oraz odpowiedzialności ścisłego kierownictwa tego państwa za ludobójstwo? Zarówno negacjoniści zbrodni niemieckich, jak i zwolennicy tezy, że Zagłada odbywała się za wiedzą i z rozkazu przywódców nazistowskiego państwa, oczekują z niepokojem wyniku badań pamiętnika Rosenberga.

Mydła nie było

Niemal od dnia zakończenia II wojny światowej do literatury opisującej dzieje III Rzeszy wkradło się wiele kłamstw i mitów. Przeinaczano zarówno drobne fakty, jak i szczegóły zbrodni wojennych.

Z nadgorliwości w sporze o bezdyskusyjność dowodów historycy dali się zwieść osobom zaprzeczającym niektórym zbrodniom. Wszyscy obowiązkowo czytaliśmy w szkole wydane pod wspólnym tytułem, Medaliony" opowiadania okupacyjne Zofii Nałkowskiej. W opisie przerażającego okrucieństwa niemieckiego okupanta, masowej eksterminacji w obozach koncentracyjnych oraz ogromnych zniszczeń dorobku kultury narodowej pojawia się straszny opis robienia mydła ze zwłok zamordowanych Żydów. Nałkowska opisuje rozmowę członków Głównej Komisji Badań Zbrodni Niemieckich z dwoma niemieckimi profesorami, którzy byli świadkami tej produkcji według „technologii" prof. Rudolfa Marii Spannera z gdańskiej Akademii Medycznej.

Ale już na początku lat 80. XX w. wielu historyków uznało koncepcję przerabiania ludzkiego tłuszczu na mydło za zbyt absurdalną. Na kartach swojej książki „The Terrible Secret" (Straszny sekret) żydowski historyk Walter Lagueur odrzucił autentyczność historii o wytwarzaniu mydła z ludzkich zwłok, ponieważ rzekomo, nie potwierdzały tego żadne fakty". Lagueura wsparła żydowska badaczka Gitta Serena, która w książce „Into That Darkness" (W tę ciemność) napisała: „Powszechnie zaakceptowana historia o wytwarzaniu mydła i nawozów z ludzkiego tłuszczu została ostatecznie obalona przez uznawaną za wielce wiarygodną instytucję – Centralny Urząd do Badania Zbrodni Nazistowskich w Ludwigsburgu".

Z kolei ceniony amerykański historyk i publicysta Mark Weber uznał temat „fabryk mydła" za element propagandy żydowskiej i alianckiej w latach wojny, który po wojnie nie miał żadnego uzasadnienia w faktach. W swoich książkach powoływał się na opinie profesor historii współczesnej Deborah Lipstadt, która stwierdziła z całą pewnością, że: „faktem jest, że Niemcy nie używali zwłok Żydów ani zwłok ludzi nieżydowskiego pochodzenia do produkcji mydła". W jednym z wywiadów telewizyjnych Mark Weber określił proceder produkcji mydła z ludzkich zwłok kłamstwem podtrzymywanym głównie przez Polaków i Szymona Wiesenthala. W kwietniu 1990 r. jego negacjonizm został wsparty przez autorytet czołowego historyka Holokaustu prof.

Jehudy Bauera z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, który oświadczył, że „opowieści o wytwarzaniu mydła z ludzkiego tłuszczu nie są prawdziwe", oraz Szmula Krakowskiego, dyrektora archiwum w Instytucie Yad Vashem.

Wreszcie w 2000 r. za ponowne wyjaśnienie sprawy wziął się polski Instytut Pamięci Narodowej. Po sześcioletnim śledztwie, wbrew opinii większości historyków żydowskich, IPN ostatecznie stwierdził, że w laboratorium prof. Spannera faktycznie produkowano mydło z ludzkich zwłok mające cechy użytkowe. Wykazano jednocześnie, że na terenie Instytutu Anatomii Akademii Medycznej w Gdańsku nie zabijano więźniów, a zwłoki przywożono z zewnątrz.

Sprawa kwestionowania zbrodni produkcji mydła z ludzkich zwłok jest klasycznym przykładem, że wbrew propagandzie lewackiej głosicielami rewizjonizmu historycznego mogą być także historycy żydowscy, którzy w sprawie zbrodni Spannera wykazali się szczególną ignorancją. Nikt jednak nie spotkał się z konsekwencjami głoszenia swoich błędnych poglądów, mimo że zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim i komunistycznym publicznie i wbrew faktom jest karalne w większości państw zachodnich.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy