Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Unijna biurokracja przeciw łupkom

Czy Parlament Europejski sparaliżuje wydobycie gazu łupkowego w Polsce? Europosłowie mnożą biurokratyczne przeszkody, które mogą stanowczo opóźnić eksploatację tego surowca.

A to oznacza, że rosyjskie lobby może mówić o sukcesie – intensywna kampania w Brukseli zaczyna przynosić efekty. To bowiem właśnie eksperci Gazpromu od lat forsują teorię, że wydobycie gazu łupkowego spowoduje zagrożenie ekologiczne. Argumenty te oparte są na wątpliwych przesłankach, które łatwo obalić, ale unijni biurokraci zdają się im ulegać.

Dowodzi tego ostatnia decyzja posłów z komisji środowiska, którzy uznali, że każdy etap prac zmierzających do wydobycia gazu łupkowego musi być poprzedzany pełną procedurą związaną z oceną oddziaływania planowanych działań na środowisko. Jak wiadomo, takie biurokratyczne czynności mogą ciągnąć się miesiącami, które mogłyby być wykorzystane na kolejne działania. Na obecnym etapie prowadzone są czynności poszukiwawcze, które musiałyby zostać przerwane do czasu uzyskania ekspertyz środowiskowych. Oznaczałoby to kompletny paraliż trwających poszukiwań – wszyscy zainteresowani musieliby się skupić na gromadzeniu dokumentacji. Przysporzyłoby to również im niemałych kosztów – związanych chociażby z utrzymaniem urządzeń przygotowanych do rozpoczętych robót.

Decyzja europosłów może się więc przyczynić  do rezygnacji wielu firm zainteresowanych poszukiwaniem gazu, które uznać mogą takie działanie za nieopłacalne. Poza tym może mieć negatywny wpływ na przyszłość energetyczną krajów UE, które mają szansę zyskać dostęp do ogromnych zasobów cennego surowca i tym samym uniezależnić się od rosyjskich dostaw. Ale uderzy przede wszystkim w Polskę, dziś w pełni uzależnioną od wschodniego sąsiada, sprzedającego nam gaz po najwyższej cenie w Europie.

Kontrowersyjna decyzja posłów Parlamentu Europejskiego będzie natomiast na pewno po myśli Rosji. Nie jest tajemnicą, że kraj ten utrzymuje swoją pozycję gospodarczą i polityczną na świecie, a w Europie szczególnie, dzięki gazowej potędze. Utrata rynków zbytu mogłaby oznaczać dla niego utratę źródeł łatwych i ogromnych zysków, a także przyczynić się do ograniczenia strefy wpływów. Przypomnijmy, że rosyjski prezydent Władimir Putin nie tak dawno zapowiedział przeprowadzenie przez nasz kraj drugiej nitki gazociągu jamalskiego. Składając tę deklarację, nie zadbał o otrzymanie zgody od polskich władz – za jej plecami rosyjska strona podpisała z EuRoPol Gazem memorandum w sprawie rozpoczęcia analiz przedinwestycyjnych, poprzedzających budowę gazociągu Jamal II. Nie ulega wątpliwości, że Putin chciał w ten sposób pokazać swoją siłę.

Niestety, chcąc lub nie, pomaga mu w tym wielu unijnych urzędników, którzy wprowadzają kolejne biurokratyczne bariery. Warto przypomnieć, że kilka miesięcy temu Komisja Europejska przeprowadziła konsultacje społeczne, których wyniki mają mieć wpływ na decyzje dotyczące uregulowań prawnych związanych z wydobyciem gazu łupkowego. Tu także unijni biurokraci się nie popisali – jak podkreślali polscy europosłowie, pytania zawarte w ankiecie były tendencyjne i sugerowały odpowiedzi.

Jak widać, Unia Europejska nie będzie nas wspierać. Tym niemniej polscy posłowie zapowiedzieli walkę o wykreślenie kontrowersyjnych przepisów.

—ejż

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez