Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Weksel zamiast zwrotu podatku

Kijów ma spore kłopoty gospodarcze, w związku z tym zmusza zagranicznych przedsiębiorców, w tym z Polski, do kredytowania swojego budżetu.

Zadłużenie rządu w Kijowie wobec wszystkich eksporterskich firm na Ukrainie wynosi 25 mld hrywien, czyli ponad 10 mld zł. Ale firmy nie dostaną swoich pieniędzy. Przedsiębiorcy, którzy zainwestowali na Ukrainie, zamiast gotówki dostaną za nadpłacony VAT weksle. Wprowadzenie weksli z jednej strony pozwoli na uproszczenie i przyspieszenie procesu zwrotu podatku, z drugiej strony pomoże w częściowym odciążeniu ukraińskiego budżetu – podkreśla Ministerstwo Dochodów i Zbiorów Ukrainy.

Teoretycznie sytuacja nie jest groźna – weksle są oprocentowane na 5 proc. i można nimi swobodnie obracać. Jednak opozycyjni ukraińscy politycy obawiają się... powtórki z rozrywki. – Będą wydzielone specjalne miejsca, w których można będzie sprzedawać weksle, ale wartość ich będzie obniżona. Za wekslem nie idzie żaden konkretny produkt, to jest największy problem – mówi w rozmowie z „Uważam Rze" Stepan Kubiw, deputat opozycyjnej partii Batkiwszczyna. – Mechanizm wekslowy był wykorzystywany w latach 90. i miał bardzo negatywny wpływ na ekonomię Ukrainy.

Na dodatek nikt nie jest w stanie zagwarantować, że pieniądze będzie można odzyskać. Zbliżają się wybory, w związku z tym może dojść do dewaluacji hrywny. Niektórzy analitycy na Ukrainie mówią nawet o możliwym bankructwie kraju. Władze natomiast po cichu liczą, że nim spłacą weksle, albo same padną – i będzie to problem następców, albo zbankrutują ci, którzy papiery te posiadają. Jedyny plus jest taki, że ten, kto już taki weksel odzyskał, może go szybko odsprzedać na rynku wtórnym, który z pewnością wkrótce się pojawi. W I kw. 2013 r. produkcja przemysłowa Ukrainy spadła o 5 proc. Spadek produkcji i konsumpcji przekłada się na mniejsze wpływy do budżetu, co dodatkowo pogrąża finanse państwa. Mimo to niektóre firmy jednak wciąż wykazują spore zaufanie wobec ukraińskich władz. Firmie Barlinek tamtejsza skarbówka w zeszłym roku była winna 24 mln zł. – W chwili obecnej należności na Ukrainie wobec Grupy Barlinek z tytułu nadpłaconego VAT zostały uregulowane, a władze ukraińskie wykazują zrozumienie dla wymogów prowadzenia biznesu, pomimo trudnej sytuacji budżetowej – mówi Magdalena Szczepaniak, koordynator ds. mediów w firmie Barlinek. – Nie ponosimy żadnych szkód w związku z działalnością na Ukrainie i nie zamierzamy ograniczać tam działalności.

A przecież gra toczy się o naprawdę dużą stawkę – polskie firmy zainwestowały w tym kraju 520 mln dol.     —dem

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość