Najnowsza interwencja Uważam Rze

O Tusku i Vincencie słów kilka

Zły Kaczyński, wszędzie układ, wszędzie spisek! Dzięki tej retoryce Platformie Obywatelskiej udało się w 2007 r. zwyciężyć wybory i zawładnąć państwem niczym folwarkiem, w zasadzie bez żadnego oporu społeczeństwa.

Strach przed prezesem PiS był tak silny, że nawet najbardziej szkodliwe i złodziejskie „reformy" przeszły bez większego problemu.

Wymieńmy kilka niewątpliwych „sukcesów" Tuska, tak w ramach przypomnienia. Podwyższony VAT? Przeciętny kaczofob, młody, wykształcony z dużego miasta, pomyślał: „okej, kryzys wszyscy tak robią, więc Donald z Vincentem słusznie kopiują rozwiązania zastosowane „zagranico". Uff, byleby ten Kaczor do władzy nie wrócił! Wydłużenie wieku emerytalnego, równoznaczne dla wielu z harówką do śmierci? Janusze, Zbyszki, Edwardy przy wódce sobie pokrzyczą, ponarzekają na złego premiera, ale grunt, że Jarosław nie rządzi. I mogę tak wyliczać długo, ale oszczędzę Wam ciut „przyjemności" i przejdę do ostatniego osiągnięcia naszego pararządu. Już każdy się chyba domyśla, że mam na myśli zawieszenie pierwszego progu ostrożnościowego. Jest to działanie tak idiotyczne, że ciężko mi znaleźć odpowiednią analogię, by dobitnie zobrazować głupotę i małostkowość decydentów. Jak społeczeństwo odebrałoby zachowanie pilota prowadzącego samolot pełen ludzi, który w pewnym momencie, kiedy widzi czerwoną kontrolkę, zamiast sprawdzić zagrożenie i je zażegnać, wyjmuje żarówkę, by przestała świecić? „Skrajnie nieodpowiedzialny" – to pierwsza myśl. Bawiąc się w skojarzenia, mam następne – struś. Przyjęło się, że to zwierzę chowa głowę w piasek w sytuacji zagrożenia. Naiwne myślenie, bo przecież pozbawienie się jednego z kluczowych zmysłów nie sprawi, że problem zniknie, lecz jedynie utrudni obronę. Jeśli chodzi o działania ministra finansów (bardziej pasuje mi tu określenie: księgowego), to trzeba pomyśleć o nim jak o wyżej wspomnianym pilocie lub strusiu, bo to jest działanie niemające nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, a komediodramat związany z wyciąganiem kontrolek jest podyktowany jedynie chęcią dotrwania do wyborów.

To doprowadzi do katastrofy, do klęski. Zamiast raju szaleńcze tempo zadłużania nas i następnych pokoleń uczyni Polskę drugim Cyprem. W końcu zacznie brakować pieniędzy i wtedy w jaki sposób wesołe towarzystwo będzie chciało załatać kosmiczną dziurę w budżecie? Nie odkryję Ameryki i napiszę – zabierając nam wszystkim więcej pieniędzy. Doprawdy naiwna jest wiara, że represje spotkają tylko najbogatszych.

Myślę, że jeśli nie przytrafi się jakaś tragedia marketingowa, to Kaczyński wygra następne wybory. To nie nagła miłość do prezesa sprawia, że ludzie z coraz większym sentymentem wracają do czasów, gdy to Prawo i Sprawiedliwość dzierżyło władzę. To coraz gorsza sytuacja na rynku pracy, coraz większy drenaż portfeli, coraz większy terror skarbówki, przerośnięta do granic absurdu administracja sprawiają, że ludzie powoli zaczynają budzić się z letargu i widzą, kim są tak naprawdę ci, którzy mieli zrobić drugą Irlandię. W końcu nadejdzie czas decyzji. Ludzie zapewne pokażą Tuskowi czerwoną kartkę, a wygra Kaczyński, który w mojej opinii jest zwykłym socjalistą. I co to tak naprawdę zmieni? Niewiele. Ludzie! Nam potrzeba wolności, w szczególności od przerośniętego państwa!

Michał Bielas

Do i od redakcji: redakcja@uwazamrze.pl

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość