Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Kłamstwo konstytucyjne

Tomasz Cukiernik

Trybunał Konstytucyjny nie stoi na straży sprawiedliwości, lecz budżetu państwa. Kiedy w grę wchodzą pieniądze, nikt już nie myśli o legalizmie

Polscy politycy okradają nas za pomocą ustaw. Trybunał Konstytucyjny chodzi na ich pasku i akceptuje nawet grabież w biały dzień. Czasem jednak uznaje te ustawy za niezgodne z konstytucją, ale politycy nic sobie z tego nie robią. Jest tak jak w filmie „Miś", gdy szatniarz mówi do klienta: „Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?".

Od ponad 13 lat parlament nie wykonuje wyroku Trybunału Konstytucyjnego ze stycznia 2000 r., uznającego za niezgodną z konstytucją ustawę o ochronie praw lokatorów w zakresie ustalania przez gminę czynszów w budynkach prywatnych. W swoim orzeczeniu sędziowie TK piszą wyraźnie, że przepisy ustawy ograniczają prawo własności, pozostawiają „wysokość czynszu regulowanego poniżej rzeczywistych kosztów ponoszonych przez właściciela" i nie rekompensują mu w żaden sposób ponoszonych strat. Tym samym obowiązujący aktualnie stan prawny nie uwzględnia wszystkich zaleceń Trybunału i narusza chronione przez ustawę zasadniczą prawa własności. – Trybunał Konstytucyjny odpowiedni przepis uchylił, a parlament zmienił go tak, żeby nic się nie zmieniło – komentuje Jerzy Seifert, właściciel kamienic w Katowicach i Chorzowie.

Politycy sędziami polityków

W 2007 r. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przepisy dotyczące przedwojennych obligacji Skarbu Państwa. Orzekł, że niezgodne z konstytucją jest ograniczanie przez ustawę waloryzacji sądowej w odniesieniu do zobowiązań pieniężnych powstałych przed 30 października 1950 r., wynikających z obligacji emitowanych przez Skarb Państwa. Jednocześnie Trybunał dał parlamentowi 12 miesięcy na nowelizację przepisów. Minęło sześć lat i ustawodawca nic w tej materii nie zmienił. Jak napisał Piotr Radziewicz w raporcie „Wykonanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego przez prawodawcę": „Rada Ministrów nie podjęła nawet próby przygotowania przepisów, które wdrażałyby orzeczenie sądu konstytucyjnego (mimo upływu określonego przez Trybunał Konstytucyjny okresu odroczenia). Negatywnie ustosunkowała się także do propozycji współpracy z Komisją Ustawodawczą Senatu (...), w której zostały zawarte między innymi propozycje konkretnych rozwiązań prawnych, łagodzące następstwa możliwej regulacji dla finansów publicznych".

– Senatorowie przychylają się do wniosku, by odpowiednia ustawa powstała, ale ta mimo upływu czasu nie powstaje, bo potem senatorowie inaczej głosują – mówi Seifert, który ma przedwojenne obligacje. – Władza wykonawcza, ustawodawcza i sądownicza kłócą się między sobą o odpowiedzialność za taki stan rzeczy, a poszkodowani są obywatele. Nie mogę zapłacić tymi obligacjami podatków lokalnych, bo urzędnicy twierdzą, że nie ma przepisów wykonawczych w tej sprawie, więc nie chcą ich przyjąć. Ale co mnie jako obywatela obchodzi, że przez tyle lat władza nie wdrożyła przepisów wykonawczych? To jest bezprawie! – denerwuje się Seifert. Czyżby władze obawiały się fatalnych skutków nowej regulacji dla finansów publicznych i z tego powodu wolą utrzymywać stan niezgodności ustawy z konstytucją?

Zdaniem niektórych ekspertów Trybunał Konstytucyjny, który ma jedną funkcję: badanie konstytucyjności polskiego prawa, tak naprawdę jest bardzo upolityczniony, zachowuje się jak trzecia izba parlamentu i nie stoi na straży sprawiedliwości, lecz pełnego budżetu państwa. Andrzej Rzepliński, prezes TK, cyniczne oświadczył, że Trybunał powinien uwzględniać w swoim orzecznictwie stan finansów państwa, bo gospodarka dołuje i spadają dochody budżetu. W ostatnich dniach sędziowie Trybunału Konstytucyjnego orzekli między innymi, że gigantyczna 75-proc. stawka podatku od nieujawnionego dochodu jest zgodna z ustawą zasadniczą. Uznali też, że rząd nie naruszył konstytucji, kiedy zgłosił w trybie pilnym projekt ustawy podwyższającej składkę rentową dla przedsiębiorców. Kiedy w grę wchodzą pieniądze, nikt już nie myśli o legalizmie i sprawiedliwości.

Poprzednia
1 2 3 4

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?