Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Wizytówka oszusta

Janina Blikowska

Warszawska firma, powołując się na umowę z Google, sprzedawała przedsiębiorcom usługi, które każdy może mieć za darmo

Wygląda na to, że mamy do czynienia z kolejnym przykładem wyciągania pieniędzy od firm za coś, czego one zupełnie nie potrzebują – mówi Paweł Wierzchołowski, szef mokotowskiej prokuratury, która prowadzi śledztwo w sprawie działalności firm Wywiad Gospodarczy i Centrum Obsługi Gospodarczej (nazwy obu są uzupełnione o nazwisko właścicielki, ale nie ujawniamy go, bo nie postawiono jej zarzutów).

Oferta tylko dla wybranych

Mokotowska prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie oszustwa po alarmujących zawiadomieniach od firm z całej Polski. – Dzwonił do nich przedstawiciel warszawskiej firmy i proponował wizytówki na mapach Google. Oferował też dobre pozycjonowanie przedsiębiorstw w wyszukiwarce amerykańskiego koncernu – opowiada prokurator Wierzchołowski. Konsultant z Wywiadu Gospodarczego zapewniał swoich rozmówców, że mają do czynienia z niezwykłą ofertą, która trafia zaledwie do kilku firm w regionie. „Musicie się państwo decydować już, bo oferta jest ograniczona" – tłumaczył.

Pracownicy firmy zapewniali, że mają podpisaną umowę z Google i na żądanie zostanie ona wysłana razem z fakturą VAT. Usługa oferowana przez warszawską firmę oczywiście była płatna. – Wysokość tych opłat jest różna: od nieco ponad 200 zł do ponad 600 zł – wylicza prokurator Wierzchołowski.

Później do klientów, którzy podczas nagrywanej rozmowy telefonicznej zgodzili się na promocję w Google, docierało potwierdzenie zawartej umowy, a w niej informacja o jednorazowym wypełnieniu formularza zgłoszeniowego „Miejsca Google", czyli tzw. wizytówki. „W ciągu dwóch, trzech tygodni dostaną Państwo kod PIN od Google, który muszą Państwo nam przekazać, by potem w ciągu siedmiu dni firma była już na trwałe widoczna na mapach Google, a tym samym dla potencjalnego klienta" – można przeczytać w pismach wysyłanych do przedsiębiorców. Zawarto w nich także ostrzeżenie, że jeśli kody PIN nie zostaną przekazane, to i tak „umowa jest ważna i trzeba ją opłacić".

Jeden z przedsiębiorców, do którego dzwonili konsultanci, opowiada, że wmawiano mu, iż wszystko odbywa się w porozumieniu z Google Polska. – Oferta była rzekomo skierowana jedynie do 5–10 wybranych podmiotów z danego województwa. Wpis na mapach miał być widoczny dożywotnio. Podobnie miało być z pozycjonowaniem. A okazało się, że sprzedawano nam coś, co normalnie jest za darmo – mówi przedsiębiorca, który skontaktował się z naszą redakcją. Jak dodaje, słyszał o straszeniu przedsiębiorców urzędem skarbowym i sądem, jeśli nie zapłacą. – Wysyłano też do nich e-mailem wezwania do zapłaty – opowiada nasz rozmówca.

Ale to nie wszystko. Jak zauważa prokurator Wierzchołowski, po wpłaceniu pieniędzy okazało się, że firmy nie zawsze dostawały wizytówki na mapach Google. – Zaoferowano im jedynie pomoc w wypełnianiu bezpłatnych kwestionariuszy, jakie wszystkim klientom oferuje sam koncern – mówi prokurator. Takie oferty mogły trafić do kilkuset, a może nawet więcej podmiotów na terenie całej Polski. – Dopiero będziemy to ustalać. Liczymy się z tym, że skala może być bardzo duża – przyznaje śledczy.

Płatna jest tylko reklama

Piotr Zalewski z Google Polska informuje, że nie współpracują z firmami o nazwach Wywiad Gospodarczy czy Centrum Obsługi Finansowej. Na swojej stronie internetowej Google Polska przyznaje, że ostatnio docierają do nich sygnały o firmach, które zgłaszają się do przedsiębiorców i przedstawiają jako „partnerzy Google" lub firmy „współpracujące z Google". Oferują założenie na mapach Google tzw. wizytówki za określoną kwotę – od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. „Przypominamy, że miejsca Google dla firm to usługa bezpłatna, która umożliwia samodzielne dodanie informacji o swojej firmie do map Google, by internauci szukający informacji lokalnych mogli tę firmę znaleźć" – czytamy w wyjaśnieniu.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej

Wojciech Romański

W smoczym kręgu