Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Państwo na kredyt

Mateusz Benedyk

Kupując obligacje skarbowe, nie inwestujemy w rozwój gospodarki, a jedynie odsuwamy w czasie reformy, jakie musieliby przeprowadzić rządzący, gdyby nie mogli zwiększać długu

Obietnice nie w swoim imieniu

Widzimy zatem, że posiadanie obligacji przez OFE sprawiło, iż drugi filar emerytalny nie jest w pełni systemem kapitałowym. W tym miejscu warto się zastanowić nad sensem słów Chodorova o niemoralności obligacji. Jeśli prywatna osoba lub firma chce zaciągnąć dług, to zwykle ocenia się jej zdolność kredytową i szacuje wartość majątku, który może posłużyć za zabezpieczenie spłaty pożyczki. Jeżeli ktoś nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, to sprawnie działający system sądownictwa zlicytuje jego majątek i odda należną część wierzycielom.

Inaczej jest w wypadku długu państwowego. Jeśli państwo zaciąga dług, to pożyczający oceniają, w jakim stopniu dany rząd będzie w stanie złupić w przyszłości swoich obywateli. Ponadto w razie bankructwa kraju nie dochodzi do żadnej wyprzedaży jego majątku i spłaty wierzycieli. Ostatnio przekonali się o tym posiadacze obligacji greckiego rządu. Z dnia na dzień dowiedzieli się, że Grecja odda im sumę o połowę mniejszą i będzie im płaciła od niej mniejsze odsetki niż ustalone wcześniej. Tym samym inwestorzy stracili około 3/4 pieniędzy zainwestowanych w grecki dług. Wato też pamiętać, że obligacje rządowe często mają bardzo długie terminy zapadalności, np. 30 lat, w związku z czym na ich spłatę będą się składać także ci, którzy w dniu wyemitowania obligacji jeszcze się nie urodzili. Jest coś bardzo wątpliwego moralnie w instytucji, która potrafi zmusić obywatela do zapłaty długów zaciągniętych w jego imieniu jeszcze przed jego narodzinami. Dlatego też tacy ludzie jak Chodorov wyraźnie sprzeciwiali się finansowaniu wydatków państwa przez dług publiczny. Jeśli już chcemy państwo utrzymywać, to finansujmy je z podatków, żeby obywatele widzieli i czuli na własnej skórze, jak drogie są usługi publiczne.

Tymczasem rządzący wolą ukrywać rzeczywiste koszty swoich działań przed obywatelami. Dlatego też emitują dług, któremu nadają sztucznie uprzywilejowaną pozycję. Krajowe banki centralne albo aktywnie skupują dług rządowy (jak dzieje się to w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii), albo przyjmują obligacje skarbowe jako najlepsze zabezpieczenie pożyczek, których udzielają bankom. Nieważne wtedy, jak kiepski rating ma dana obligacja – przez bank centralny uważana jest za świetne aktywa. Między innymi dlatego europejskie banki kupowały greckie obligacje – bez względu na to, czy Europejskiemu Bankowi Centralnemu przedstawiano jako zabezpieczenie obligację niemiecką czy grecką, EBC udzielał na ich podstawie jednakowo wysokich pożyczek. Regulacje kapitałowe, jakim podlegają banki, także zachęcają do kupowania obligacji skarbowych. Żeby trzymać na swoich księgach obligacje, nie trzeba mieć żadnego dodatkowego kapitału. Ponadto od banków wymaga się, by miały odpowiednio dużą pulę bardzo płynnych aktywów, by mogły je szybko spieniężyć w razie nagłej potrzeby. Oczywiście za najbardziej płynne instrumenty regulatorzy uznali obligacje i niemal zmusili banki do kolejnych zakupów tych papierów wartościowych.

Skoro rządy na siłę wciskają kolejnym podmiotom swój dług, to raczej znak, że nie są to aktywa najlepszej jakości. Kiedy inwestujemy w obligacje, nie inwestujemy w rozwój gospodarki, lecz jedynie odsuwamy w czasie reformy, jakich musieliby dokonać rządzący, gdyby nie mogli finansować się długiem. Dlatego też kiepskim pomysłem jest wiązanie składek przyszłych emerytów, zwłaszcza w przymusowych przecież OFE, z obietnicami państwa w postaci obligacji skarbowych.

Autor jest ekspertem Instytutu Misesa. Tekst powstał we współpracy z Mennicą Wrocławską

1 2
Następna

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE