Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Socjalizm nasz kochany

Marcin Hałaś

Spora część Polaków nadal z sentymentem spogląda w przeszłość i lepiej ocenia komunistyczną PRL niż „liberalno-kapitalistyczną” III RP

Mimo że od upadku realnego socjalizmu minęło już prawie ćwierć wieku, większość Polaków wciąż pragnie praktycznego socjalizmu niczym kania dżdżu. Praktyczny socjalizm to taki, w którym państwo daje i zapewnia, a nikt nie zastanawia się nawet nad tym, skąd się biorą pieniądze na to powszechne rozdawnictwo. Nawet jeżeli oczekujemy rozdania tylko tzw. minimum socjalnego.

Heroiczny wątek naszej historii zakończyło powstanie warszawskie oraz powstanie antysowieckie z lat 1944–1948. Te zrywy wybuchły dlatego, że Polacy pragnęli wolności i niepodległości, a nie dlatego, że w sklepach okupowanej Warszawy nie można było kupić mięsa. Upadek PRL miał już zupełnie inne przyczyny: powodem społecznego niezadowolenia i zdemolowania komunistów w wyborach z 4 czerwca 1989 r. był głęboki kryzys ekonomiczny i bliskie bankructwa załamanie socjalistycznej gospodarki. Gdyby sklepy były pełne taniego mięsa, tanich meblościanek, enerdowskich mikserów i kolorowych telewizorów (choćby radzieckich), a do tego importowanych z Kuby pomarańczy i czekolady z Zakładów 22 Lipca, dawniej E. Wedel – trudno byłoby się spodziewać zrywu społecznego. Niechby nawet istniała cenzura, a książki Czapskiego i Herlinga-Grudzińskiego znajdowały się na indeksie.

Najlepiej jest w więzieniu

Po 1989 r. Jacek Kuroń zdecydowanie nie był bohaterem mojej bajki. Jednak przed celnością jednego z jego sądów warto uchylić kapelusza. Na pytanie o to, dlaczego mimo odzyskania suwerenności Polacy z sentymentem wspominają czasy PRL, a nawet twierdzą, że „za komuny było lepiej", odpowiadał: Człowiek najbezpieczniej czuje się w więzieniu. Tam nie musi się martwić o utrzymanie, które ma zapewnione w sposób ciągły i niezagrożony. Na podobnej zasadzie funkcjonowała PRL. Każdy miał zapewniony „wikt i opierunek", czyli pracę (istniał nawet jej obowiązek!) i minimum socjalne, do którego dorzucano bonusy, na przykład wczasy w ośrodku FWP i szansę na zakup małego fiata. Brakowało za to stresu związanego z niepewnością o stabilność miejsca pracy, więc ludzie chętnie oddawali za ten więzienny socjal imponderabilia – na przykład brak prawdy o Katyniu w podręcznikach szkolnych albo luksus czytania „Dzienników" Gombrowicza.

Może trudno w to uwierzyć, ale dzisiaj spora część społeczeństwa nadal z sympatią spogląda w przeszłość i lepiej ocenia komunistyczną PRL niż „liberalno-kapitalistyczną" III RP. Co więcej, gdyby przeprowadzić sondaż, mogłoby się okazać, że więcej naszych rodaków utożsamia określenie „liberał" ze słowem „złodziej" niż słowo „komunista" z wyrazem „zbrodniarz".

A skoro już o badaniach opinii publicznej mowa. W lipcu opublikowano wyniki sondażu przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Publicznej. Badanie dotyczyło relacji pomiędzy obywatelem a państwem. Wynika z niego jedno – Polacy od państwa przede wszystkim oczekują i wymagają. I to bynajmniej nie tylko tego, czego wymagać należy, bo stanowi jedną z podstawowych funkcji państwa jako takiego, czyli zapewnienia bezpieczeństwa. Większość społeczeństwa chce również od państwa socjalu. I tak 95 proc. respondentów uważa, że państwo powinno zapewnić wynagrodzenie na poziomie minimum, tyle samo oczekuje bezpłatnej opieki lekarskiej. 88 proc. chce bezpłatnych studiów, a 84 proc. badanych uważa, że obywatel ma prawo oczekiwać od państwa zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Gdyby znalazł się polityk chcący zadowolić oczekiwania wyrażone przez uczestników tego badania, powinien 80 proc. Polaków po prostu wsadzić do więzienia. I to najlepiej do takiego, w jakim siedzi obecnie Breivik. Współczuć należy bynajmniej nie tym, którzy zgodnie z własnym oczekiwaniem znajdą się za kratami, ale owym 20 proc., którzy pozostaną na wolności. Nie dość, że będą musieli pracować na własne pensje, mieszkania, wizyty lekarskie, to dodatkowo będą zmuszeni harować ponad siły, aby państwo miało pieniądze na utrzymanie gigantycznego pierdla dla reszty obywateli.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO