Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

W stanach USA, ktore zezwalaja na posiadanie broni, notuje sie spadek przestepczosci. Kryminalisci wiedza, ze kazdy obywatel moze nosic pistolet

Broń dla każdego

Paweł Łepkowski

W Polsce uzyskanie pozwolenia na broń palną jest najtrudniejsze w całej UE. Tymczasem w tych krajach świata, które liberalizują dostęp do legalnej broni, maleje przestępczość

Nie taki diabeł straszny

Inne badania Instytutu Gallupa dowiodły, że w stanach dopuszczających całkowitą (Vermont) lub uwarunkowaną pozwoleniami swobodę noszenia broni ukrytej zdecydowanie zmniejszyło się poczucie bezpieczeństwa wśród przestępców. Potencjalny napastnik wie, że nawet najbardziej niepozorny obywatel może mieć przy sobie pistolet. W Ameryce na ćwiczenia z obsługi broni palnej uczęszczają ludzie w każdym wieku. Spadek bezprawia na amerykańskich ulicach to efekt liberalizacji rynku militarnego. Wiele legislatur lokalnych namawia wręcz do zakupu i posiadania broni palnej w domu. Parlament Wirginii zezwolił na wnoszenie broni do barów i jest bliski zniesienia limitu sprzedaży jednego pistoletu na miesiąc. Niektóre miasta i hrabstwa USA wprowadziły wręcz obowiązek posiadania broni palnej w domu, wzorując się na władzach niewielkiego miasteczka Kennesaw w Georgii, które w 1982 r. uchwaliło obowiązek posiadania broni wraz z amunicją przez każdego właściciela domu. Decyzja ta, pierwotnie wyśmiana przez media, jest dzisiaj stawiana za wzorcową. Przed wprowadzeniem obowiązku Kennesaw zamieszkiwało 5242 mieszkańców, a poziom przestępczości był o 10 proc. wyższy niż średnia krajowa. W ciągu dwóch dekad populacja miasteczka wzrosła ponad czterokrotnie, a poziom przestępczości spadł o ponad 53 proc. Dzisiaj Kennesaw to miejsce wzorcowo bezpieczne.

Zwolennicy swobodnego dostępu do broni wskazują też na wyniki innego miasta – Morton Grave w stanie Illinois, którego ratusz wydał bezwzględny zakaz posiadania broni wszystkim cywilom. Tylko w 2005 r. przestępczość w tym mieście wzrosła o 15,7 proc. przy jednoczesnym niewielkim spadku populacji. Każdy lokalny bandzior wiedział, że praworządni obywatele oddali broń na miejscowy komisariat.

Dwa skrajne przykłady rozwiązań zastosowanych w bliźniaczych amerykańskich miastach dowodzą, że to właśnie rada miejska Kennesaw wybrała prawo korzystne dla mieszkańców. Zajmujący się od lat badaniem problemu przestępczości prof. Michael Huemer z wydziału filozofii uniwersytetu Colorado Boulder podkreśla, że prowadzone we wszystkich stanach badania wskazują, że znacząca większość przypadków użycia broni palnej w celach obronnych nie wiąże się wcale ze strzelaniem do przestępcy, nie mówiąc już o zabijaniu. Przeważnie wystarczy samo grożenie bronią. Dane statystyczne gromadzone przez policję nie obejmują grożenia bronią i nie kategoryzują go jako samoobrony. Może ono zostać nazwane samoobroną dopiero w sądzie, nie w czasie policyjnego śledztwa.

Pistolet nie zawsze zabija

Od 1976 r. opracowano w USA 15 znaczących prac socjologicznych dotyczących posiadania i użycia broni. Ze wszystkich wynika, że broń palna w większości przypadków służy jedynie do odstraszenia napastnika. Poza tym aż w 400 tys. przypadków skutecznie posłużyła do obrony przed niebezpiecznymi zwierzętami. Od 1976 r. do 2012 r. pistolet posłużył do ochrony osobistej od 760 tys. do 3,6 mln razy rocznie. Średnia zastosowania pistoletu czy karabinu w obronie własnej lub rodziny w ostatnich 36 latach wynosi około 1,8 mln razy rocznie. Statystycznie przekłada się to na uratowanie życia średnio ok. miliona osób rocznie, czyli ok. 38 mln od 1976 r.

Stany Zjednoczone zajmują pierwsze miejsce w statystykach dotyczących posiadania broni palnej w rękach prywatnych. 89 na 100 Amerykanów posiada jakiś rodzaj broni palnej, od karabinów maszynowych po niewielkie rewolwery. Dla porównania – w Walii i Anglii na 100 mieszkańców tylko sześciu posiada legalnie jakiś rodzaj pistoletu. I chociaż w Ameryce 15-krotnie więcej ludzi ma dostęp do broni palnej, to na 1 mln Amerykanów statystycznie przypada tylko 2,8 raza więcej ofiar morderstw od tego rodzaju środku przymusu niż w Walii i Anglii. Przykład europejski dowodzi, że ścisłe ograniczenia rynku broni najbardziej sprzyja zorganizowanej przestępczości, która zawsze ma dostęp do wszelkiego rodzaju uzbrojenia.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?