Najnowsza interwencja Uważam Rze

Przestępczość spada, gdy obywatel ma broń

Jako działacz Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni (www. romb. org. pl) z dużym zainteresowaniem przeczytałem artykuł „Broń dla każdego" zamieszczony w „Uważam Rze" nr 32–33/2013, napisany przez pana Pawła Łepkowskiego.

Niestety, choć sam artykuł odbieram bardzo pozytywnie, z żalem muszę uszczegółowić pewne informacje w nim zawarte.

Przytoczone przez pana Łepkowskiego słowa Hitlera, choć niewątpliwie zgodne z jego poglądami i czynami, faktycznie prawdopodobnie nigdy nie padły. Rejestry broni palnej powstały już w okresie Republiki Weimarskiej. Nie zmienia to faktu, iż Adolf Hitler był ich gorącym zwolennikiem, co więcej – wiedział, w jaki sposób ich użyć.

Niemieckie rejestry pozwoliły na rozbrojenie Żydów, co znacznie ułatwiło późniejsze szykany i zbrodnie wobec nich. Przejęte w trakcie kampanii wrześniowej rejestry polskie ułatwiły identyfikację i likwidację wrogiego elementu. Bardzo często wówczas strzelnice bractw kurkowych stawały się miejscami kaźni ich członków, których udawało się identyfikować po części właśnie dzięki przejętym rejestrom broni palnej.

Z czystej uczciwości trudno mi się również zgodzić z przytoczonym przykładem miasta Morton Grove. Zakaz posiadania broni wprowadzono tam w roku 1981 (zniesiono w 2008 r.) i trudno się doszukiwać bezpośredniego wpływu tej regulacji na duży wzrost przestępczości w roku 2005. O wiele lepszym przykładem jest Washington D. C., gdzie wprowadzenie zakazu posiadania broni w 1976 r. nijak nie zahamowało wzrostu przestępczości. Co więcej, w ciągu 15 lat liczba morderstw wzrosła tam trzykrotnie i dopiero od roku 1991 możemy mówić o spadającej tam przestępczości. Notabene, spadku tego nie zatrzymało uznanie przez Sąd Najwyższy w roku 2008, że lokalny zakaz posiadania broni godzi w drugą poprawkę do Konstytucji USA.

Natomiast z naszego podwórka warto zauważyć, że w roku 2011 dzięki staraniom Fundacji Rozwoju Strzelectwa w Polsce nastąpiła przełomowa zmiana w polskim prawie. Wcześniejsze przesłanki dla przyznania pozwolenia na broń stały się warunkami, na podstawie których wydaje się pozwolenia. Przykładowo policja nie może już odmówić pozwolenia na broń do celów sportowych osobie, która zapisze się do klubu strzeleckiego i wykupi licencję zawodnika. Natomiast dalej w pełni mogę się zgodzić z tezą pana Łepkowskiego, że „Obywatel traktowany jest pogardliwie przez system, na który płaci podatki". Wciąż do normalnych praktyk należy przeciąganie postępowań do granic możliwości (tradycją niektórych komend jest występowanie o dodatkowe informacje w ostatni dzień postępowania, co daje pretekst do jego przedłużenia o kolejny miesiąc). W korespondencji pomiędzy KGP a MSW znajdujemy tezy, że skoro obywatele mogą się teraz łatwiej starać o broń, to należy ich do tego zniechęcać, choćby poprzez zaostrzenie zasad jej przechowywania. Wciąż zachowana jest uznaniowość organów policji dla ludzi, którzy starają się o broń do obrony, a złośliwi wręcz twierdzą, że jedynym prawnie dopuszczonym w Polsce zastosowaniem broni do obrony jest zawiązanie jej na sznurku i machanie nad głową. Są też jednak i jaskółki zapowiadające wiosnę.

Przykładowo między innymi dzięki uporowi prawnika ROMB mec. Andrzeja Turczyna 2 lipca br. NSA w Warszawie uznał, że organy policji nie mogą odmówić wydania pozwolenia na broń tylko dlatego, że ich zdaniem wnioskodawca stara się o zbyt dużą ilość broni. Przybywa też pozwoleń.

Tylko w roku 2012 przybyło 1478 pozwoleń sportowych. A przestępczość, jak na złość, maleje. I to chyba najbardziej martwi naszych adwersarzy. Reasumując, chciałbym jednakże zaapelować do redaktora Łepkowskiego o większą rozwagę w używaniu źródeł i dobieraniu przykładów.

Jednocześnie dziękuję za dopuszczenie na łamy waszej gazety tekstu, który nie jest zgodny z obowiązującym trendem do demonizowania broni palnej. Ze strony ROMB deklaruję, że bardzo chętnie udzielimy wszelkiej pomocy i konsultacji dziennikarzom, którzy zechcą zgłębić tematykę dostępu do broni palnej w Polsce.

Z poważaniem, Rafał Kawalec

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej