Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Złota emerytura

Jan Mazurek

Zamiast liczyć na ZUS, stwórz własny fundusz emerytalny, niezależny od kryzysów i błędów polityków

Na całym świecie zorganizowane systemy emerytalne borykają się z problemami, które z roku na rok narastają. I nie jest to tylko przypadłość Polski, gdzie zdecydowano o pracy do 67. roku życia. Zapewne wielu spędzi ostatnie lata na zasiłkach dla bezrobotnych lub wegetując bez nich. Przewidywania co do wysokości przyszłej emerytury budzą w nas niepokój.

Pomóż sobie sam

W tej sytuacji warto się zastanowić, czy sami nie jesteśmy w stanie poprawić warunków, w jakich będziemy żyć po przejściu na emeryturę. Wielu osobom praca do 67 lat wydaje się nieprawdopodobna. Jeśli zatroszczymy się o zgromadzenie odpowiednich oszczędności, na emeryturę możemy przejść nawet wcześniej, bez pogarszania standardu życia, a po osiągnięciu wieku emerytalnego nie musimy oczekiwać z niecierpliwością skromnej wypłaty z ZUS. Warunkiem sukcesu jest rozpoczęcie oszczędzania odpowiednio wcześnie, najlepiej z chwilą osiągnięcia pierwszych przychodów z pracy.

Systematyczne oszczędzanie jest najbardziej skutecznym sposobem pomnażania pieniędzy. Nawet niewielkie sumy gromadzone latami po skapitalizowaniu mogą stanowić duże kwoty. W ten sposób można stworzyć własny, niezależny fundusz emerytalny, bez prowizji i opłat dla firmy zarządzającej.

Im wcześniej rozpoczniemy oszczędzanie, tym większe będzie saldo końcowe. Przyjmijmy, że co miesiąc przez 40 lat będziemy lokować 500 zł na rachunku oprocentowanym na 5 proc. (realnie na poziomie 4 proc., czyli po odliczeniu podatku od zysków kapitałowych). Okaże się, że po 40 latach będziemy mieć do dyspozycji 590 tys. zł. W tym czasie wpłaciliśmy nominalnie 240 tys. zł. Jest oczywiste, że w przyszłości siła nabywcza tych pieniędzy będzie niższa. Aby zachować realną wartość gromadzonych środków, należałoby odpowiednio aktualizować wpłaty, najlepiej z uwzględnieniem stopy inflacji.

Kapitał w metalach szlachetnych

Zaprezentowany powyżej sposób inwestowania jest bardzo efektywny, jednak w czasie życia każdego człowieka może dojść do sytuacji, które będą miały wpływ na siłę waluty. Wartość walut narodowych opiera się na zaufaniu do emitujących je banków centralnych. Tymczasem system finansowy może upaść w wyniku kryzysu, nacjonalizacji własności prywatnej, wojny, rewolucji czy kataklizmu. Wówczas wszelkie aktywa finansowe stracą na wartości. Są jednak aktywa, do których zaufanie przetrwało wieki. Do takich należą złoto i srebro. Historia udowodniła ich ponadczasową wartość, zaufanie do nich przetrwało różne ustroje, władców, wojny, kryzysy. Są niezmiennie akceptowane pod każdą szerokością geograficzną, bez względu na politykę czy światopogląd. Na nich opierają się rezerwy walutowe największych banków centralnych. Nie ulegają naturalnym procesom degradacji ani nie wymagają zabiegów konserwacyjnych jak nieruchomości. Mogą być przenoszone, są płynne, łatwe do wyceny i zbywalne w dowolnym miejscu na świecie. Historia systemów finansowych pokazała, że złoto i srebro doskonale zabezpieczają przed skutkami inflacji. W kilkudziesięcioletniej perspektywie oszczędzania na emeryturę ma to kluczowe znaczenie.

Dynamiczny wzrost cen złota w bieżącym stuleciu wynikał z rozwijającego się popytu, którego struktura i wartość znacznie się zmieniły (zwłaszcza w ostatnich latach) na korzyść inwestycji. Jeszcze w 2002 r. w skali globalnej zakupiono 340 ton złota w postaci fizycznej (sztabek, monet i medali). W kolejnych latach rosło zainteresowanie tą formą lokowania oszczędności. Powstawały też nowe instrumenty finansowe oparte na cenach złota lub akcjach jego producentów. Silny impuls do wzrostu zainteresowania złotem dał kryzys finansowy. W 2012 r. światowy popyt na złoto w postaci fizycznej stanowił już 1256 ton, a rok wcześniej był nawet o jedną piątą wyższy. Od początku bieżącego roku popyt znowu rośnie, a w pierwszych sześciu miesiącach zakupiono ponad 900 ton złotych sztabek, monet i medali – poinformowała w swoim raporcie Światowa Rada Złota (World Gold Council). Jest to w znacznej mierze efekt spadku cen, co racjonalnie wykorzystują inwestorzy, szczególnie w Chinach i Indiach. W lokowaniu wolnych środków w metalach szlachetnych miliony ludzi widzą szansę na zapewnienie sobie niezależności finansowej w najtrudniejszym okresie życia, po zakończeniu aktywności zawodowej.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy