Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Prawda czasu, prawda ekranu

Jan Piński

Nic tak nie kompromituje ludzi jak papier – te słowa przypisuje się Adamowi Michnikowi. Papier, który sami zapiszą – dodajmy.

Dziesięć lat temu Michnik rozpoczął proces oczyszczania Polski, ujawniając nagranie swojej rozmowy z Lwem Rywinem. Chociaż afera nie została rozwikłana, to dzięki tekstowi w „Gazecie Wyborczej" powstała pierwsza sejmowa komisja śledcza w naszej historii, która pozwoliła Polakom zajrzeć za kulisy władzy III RP. Wiadomo było, że doprowadzi to do wymiany elit. PiS i PO zaczęły głosić identyczne hasła totalnej lustracji, dekompozycji obecnego państwa i konieczności budowy nowego. I ich poparcie zaczęło rosnąć. Nagle się okazało, że wielu ludzi stanowiących dotychczas awangardę warszawskich salonów zapragnęło stanąć na czele moralnej odnowy narodu. Wyróżnił się wówczas (w 2003 r.) publicystyką Tomasz Lis. Jeszcze kiedy był szefem „Faktów" TVN w książce „Co z tą Polską" zrównał z ziemią patologie III RP. W kolejnej książce „Nie tylko fakty", wydanej rok później, poszedł jeszcze dalej. Ujawnił mechanizm cenzury w telewizji prywatnej (TVN) i publicznej (TVP). Obie zajmowały się ochroną wizerunku ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Lis z pokorą przyznał, że to Jarosław Kaczyński miał rację, opisując patologie III RP. Polska nie była „fajna" – jak obecnie w kampanii reklamowej „Newsweeka", którego szefem jest Tomasz Lis. Była państwem układów i kolesiostwa, w którym zwyciężyli przeciwnicy lustracji i zwolennicy polityki trzymania haków na ludzi władzy. To tezy z tych dwóch znakomitych książek redaktora Lisa.

Są ludzie, co niejeden sztandar wystawiali do wiatru – zauważył Stanisław Jerzy Lec. Zwykle taka elastyczność przekonań cechuje ludzi, których poglądy zwyczajnie można kupić.

„Na każdą rzecz można patrzeć z dwóch stron. Jest prawda czasów, o których mówimy, i prawda ekranu, która mówi: „Prasłowiańska grusza chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera". Zróbcie mi przebitkę zająca na gruszy... Nie, nie! Zamieńcie go na psa! Niech on się odszczekuje swoim prześladowcom z pańskiego dworu. Niech on nie miauczy..." – tłumaczył ekipie filmowej reżyser w kultowym „Misiu" Stanisława Barei. Nic dodać, nic ująć.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?