Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Cmentarz przeklętych

Sandra Borowiecka

W Gliwicach kilka tygodni temu odkryto 17 grobów z XV wieku, w których pochowano wampiry. To nie pierwsze tego typu groby odnalezione w Polsce

Gdy zapieje kur, ciemność ustąpi światłości, a wampiry i wilkołaki zejdą na spoczynek. Wtedy ludzie będą mogli złapać za łopaty, pobiec na cmentarz i rozkopać grób zmarłego, który zmienił się w żywego trupa, odciąć mu głowę i złożyć ją jak najdalej od ciała, tak by nie mógł już wyjść z grobu. Upiorna opowieść dla niegrzecznych dzieci? Niezupełnie.

Odnalezione niedawno w Gliwicach cmentarzysko z XV wieku było ukryte przed światem przez setki lat. Pominięto je nawet w kronikach historycznych z XVI wieku. To tu archeologowie odkryli 17 grobów, w których ciała ułożono nietypowo, wręcz makabrycznie, biorąc pod uwagę przyjęte za normę formy pochówków. Na cmentarzysku znajdują się głównie groby skazańców. Po wykonaniu wyroku śmierci każdego z nich złożono do grobu z głową ułożoną w innym miejscu – u 14 zmarłych głowy ułożono pomiędzy nogami, u dwóch na piersiach, a u jednego blisko ramienia. To nie przypadek. Skazani za złe uczynki, mordercy, złodzieje – razem z prostytutkami, ludźmi chorymi, kalekimi i psychicznie chorymi – byli uznawani za szczególnie narażonych na możliwość stania się po śmierci wampirami. Warto podkreślić, że groby odnalezione w Gliwicach ze względu na ich dużą liczbę to wielkie wydarzenie, którym zainteresował się niemal cały świat. Nie jest to jednak jedyne odkrycie tego typu. W ostatnich latach archeologom udało się odnaleźć groby wampiryczne w różnych częściach Polski. W 2012 r. jeden grób w Elblągu, w 2008 r. na rynku w Krakowie sześć grobów kobiet, z czego trzy ze zwłokami ułożonymi twarzą do ziemi. Było to częstą praktyką mającą zatrzymać zmarłego w grobie. We wsi Miłkowo na Dolnym Śląsku (okolice Jeleniej Góry) odnaleziono grób rodzinny, w którym pochowano mężczyznę, kobietę i ich dziecko. Mężczyznę złożono do trumny z odciętą głową, a kobiecie dodatkowo włożono kamień pomiędzy kręgi szyjne, by głowa nie mogła na nowo przyrosnąć do przeklętego ciała. Nie ma się co łudzić, że to wszystko wyłącznie wynik zacofania słowiańskich przodków i średniowiecznych wierzeń okultystycznych. Są rejony Polski, gdzie w takie rzeczy wierzono jeszcze nie tak dawno. W 1914 r. w jednej ze wsi na Mazowszu mieszkańcy odkopali po trzech latach grób zmarłego i odcięli mu głowę, by nie stał się wampirem. Brzmi strasznie? To dopiero początek.

Ziemia w ustach, kołek w sercu

W słowiańskich wierzeniach życie pozagrobowe odgrywa bardzo ważną rolę. Pełno w nich strzyg, upiorów, topielic, ale także przeklętych i okrutnych wampirów, które w dawnych czasach nazywano w Polsce upierami albo wypiórami (w zależności od dialektu regionu). Pogrzeb i jego oprawa miały ogromne znaczenie, głównie dla zmarłego, którego po śmierci czekała nagroda lub kara. Ta ostatnia często była rozumiana jako konieczność powrotu z zaświatów i błąkania się po świecie jako umarły. W wielu opisach słowiańskich rytuałów można znaleźć informacje o tym, że na groby zmarłych przynoszono jedzenie i napoje – może to mieć związek z istnieniem obawy przed żywymi trupami. Według naszych przodków wampirem stawał się ten, kto rodził się w owodni i z zębami albo miał czerwoną plamę na ciele. Od strasznego upiora można się było uwolnić na kilka sposobów, między innymi poprzez odkopanie ciała i odcięcie głowy, wypchanie słomą albo wyrwanie serca i spalenie ciała. Przy spaleniu należało bezwzględnie pamiętać, by popiół rozsypać jak najbliżej wody albo dać go do zjedzenia ludziom, których wampir dręczył.

Południowi Słowianie wierzyli, że mężczyzna, który nie je czosnku, prędzej czy później stanie się wampirem

W historii Polski jedno jest charakterystyczne. Mimo że w XII i XIII wieku skończył się proces chrystianizacji i staliśmy się państwem bogobojnym, ściśle wierzącym w przykazania, z których jedno brzmi jednoznacznie: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną", z trudem przychodziło nam porzucenie wiary w gusła i okultystyczno-demonicznego widzenia świata. Kościół, który za wszelką cenę próbował wyperswadować wiernym wiarę w wampiry i demony, nie do końca jednak mógł sobie poradzić ze skalą zjawiska. Czasem nawet księża z trudem dawali się przekonać, że nie wolno im odprawiać egzorcyzmów i brać udziału w odkopywaniu zwłok zmarłych. Przez setki lat wiara w czary i upiory mieszała się z wiarą w Boga, a ludowe obrzędy z praktykami kościelnymi.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej