Najnowsza interwencja Uważam Rze

Globalne ocieplenie to bzdura

Tomasz Teluk

Tegoroczny szczyt klimatyczny w Warszawie może być `pierwszą konferencją, na której więcej będzie się mówiło o pieniądzach niż o zmianach klimatu

Kompletne fiasko tego projektu jest przedstawiane jako ogromny sukces społeczności, która od lat zatruwa opinię publiczną alarmistycznymi komunikatami na temat nieuchronnego Armagedonu związanego z katastrofą klimatyczną. Tylko jak długo będziemy się na to nabierać?

Na pewno nie będzie tego robił kolejny duży kraj świata, a zarazem jeden z większych emitentów gazów cieplarnianych – Australia. Nowy rząd pod wodzą praktykującego katolika Tony'ego Abbotta zaraz po uformowaniu stwierdził, że nie będzie firmował bezsensownych działań, które nie przynoszą żadnego pożytku temu krajowi. Rządząca koalicja natychmiast postanowiła zawiesić wszystkie 33 projekty dotyczące zmian klimatu, wdrażane przez siedem ministerstw i osiem agencji rządowych. Rządowa Korporacja Finansowa Czystej Energii, dysponująca portfolio inwestycyjnym przekraczającym 1,6 mld dolarów, desperacko szuka możliwości udobruchania premiera, bo liczy na zachowanie posad i przywilejów. Australijczycy na zmianach w polityce klimatycznej zamierzają oszczędzić miliardy dolarów.

Koniec histerii

Tegoroczna konferencja Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP-19) może przynieść wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Prawdopodobnie należy się spodziewać wyciszenia działań IPCC – organizacji skompromitowanej, wielokrotnie posądzanej o manipulację i skorumpowanie jej najwyższych rangą przedstawicieli, którzy bez wstydu zarabiali na promowanych przez siebie programach wspierających nowe, zielone technologie. Aż 36 z 38 promowanych przez organizację modeli komputerowych przewidywało znacznie większe od rzeczywistych zmiany temperatur w latach 1980–2012. Dlatego też opinia publiczna spogląda na wypociny urzędników wyłącznie jako na wątpliwej jakości uzasadnienie dla prowadzonych przez nich kampanii, a nie dane stanowiące wiarygodną pracę naukową.

Dlatego też większą rolę w Warszawie będzie odgrywała polityka. Niewykluczone, że Stany Zjednoczone pod wodzą prezydenta Baracka Obamy w większym niż do tej pory stopniu zaangażują się w politykę klimatyczną. Zasadniczo z trzech powodów. Po pierwsze: Barack Obama jest lewicowcem, więc z ekologami i wszystkimi grupami wpływów, które chcą coś ugrać na polityce klimatycznej (np. aborcjonistami – lobby klinik aborcyjnych i firm farmaceutycznych, domagające się większej kontroli urodzeń w ramach walki z globalnym ocieplaniem), jest mu zwyczajnie po drodze. Po drugie: globalna polityka klimatyczna stała się elementem walki cywilizacyjnej zachodniego świata (Europy i Stanów Zjednoczonych) z azjatycką konkurencją (Chinami i Indiami), dlatego zarówno Unia Europejska, jak i USA będą się starały wciągnąć Azjatów do swojej gry, aby za pomocą regulacji związanych z ochroną środowiska powstrzymywać agresywną konkurencję tych krajów i kontrolować budowanie nowego porządku świata. Po trzecie: współpraca między UE a USA nabiera rumieńców w ramach tzw. porozumienia transatlantyckiego. Widać wyraźnie, że w tym sojuszu obie strony, ale przede wszystkim Europejczycy, zdają się widzieć szansę przeciwstawienia się gospodarczej dominacji Państwa Środka i podążających w jego ślady Indii.

Czy warto? Amerykańscy ekonomiści obliczyli, że adaptacja do zmian klimatycznych jest 50 razy tańsza niż walka z klimatem. Przedsięwzięcia zmierzające do obniżenia temperatury o 1 stopień Celsjusza kosztują 3,2 tryliona dolarów. Ponadto może się okazać, że to działanie nieracjonalne, a pieniądze są wyrzucane w błoto.

A co na to Polska? Kraj uzależniony w ponad 90 proc. od węgla powinien desperacko walczyć o swoje. Niech inni angażują się w projekt przymusowego wdrażania ogniw fotowoltaicznych i farm wiatrowych, jeśli ich na to stać. Rodzimym politykom wypada życzyć, aby wynegocjowali dla nas liczony w dekadach okres przejściowy. Dopóki cała prawda o zmianach klimatu nie wyjdzie na jaw.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy