Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Niepodległość wewnętrzna

Wojciech Błasiak

Proporcjonalna ordynacja wyborcza odbiera nam bierne prawo wyborcze, a z czynnego czyni fasadę demokracji

Współczesne niepodległe narody, podobnie jak suwerenne państwa, są tworem systemu kapitalistycznego. To kapitalizm stworzył suwerenność państw. Oznacza to, iż jedynie władze państwa stanowią i egzekwują prawo na własnym terytorium. Ta suwerenność obejmuje również relacje z innymi państwami i podmiotami międzynarodowymi. Jak dowodzi amerykański socjolog i historyk Immanuel Wallerstein, suwerenność państw jest warunkiem istnienia systemu światowego, gdyż zabezpiecza podstawowy proces w tym systemie, jakim jest nieustanna akumulacja kapitału. Istotą suwerenności zawsze było – jak pisze Wallerstein – „zabezpieczenie praw własności. Nie ma sensu akumulacja kapitału, jeśli nie można go utrzymać w swoich rękach". Oczywiście ta suwerenność jest stopniowalna i względna.

Ale tak jak proces globalnej akumulacji kapitału wymagał stworzenia suwerennych państw, tak proces globalnej produkcji wymagał stworzenia nowej jakości i spójności grup społecznych zdolnych tę produkcję historycznie organizować i kulturowo motywować w obszarze ich terytorialnych ojczyzn. Tymi grupami społecznymi są nowoczesne narody. To kapitalizm stworzył nowoczesne narody i bez nich system światowy nie byłby w stanie istnieć. Interpretując i reinterpretując dorobek polskiego

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Intermedia

• MYŚLI I SŁOWA • BEATA SZYDŁO

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?