Najnowsza interwencja Uważam Rze

Pobożni i socjaliści

Szczerze mówiąc, z zaciekawieniem przyglądałem się, co się dzieje w Warszawie. Pewien znajomy stwierdził: „Michał, cholera, przecież tam nawet nie mieszkasz!". No fakt, pochodzę z Kotliny Kłodzkiej, lecz zamieszanie związane z referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz stało się polem do popisu (w zasadzie PO–PiS-u) dwóch największych partii w Polsce.

Odwołanie  prezydent  zaledwie  rok  przed  upływem  kadencji  mogło  być  kolejnym  gwoździem  do  trumny  Donalda  Tuska  i  ostatecznie  pogrzebać  szansę  na  wyjście  z  kryzysu  zaufania.  Natomiast  wygrane  lub  nieważne  referendum  przedłużyłoby  pewny  niczym  śmierć  koniec  rządów  PO.  Wynik  nie  był  trudny  do  przewidzenia,  gdyż  jak  zwykle  z  pomocą  przyszło...  PiS.

Doprawdy  zastanawia  mnie,  jak  tak  można  ciągle  przegrywać.  Nie  śmiałbym  powiedzieć,  że  to  PO  jest  silną  partią,  bo  gdy  się  patrzy          na  obecną  kondycję,  trzeba  wręcz  stwierdzić,  że  sukces  zawdzięcza  jedynie  istnieniu  tak  słabych  przeciwników.  Od  wielu  lat  PiS  popełnia  kardynalne  błędy,  dokonuje  co  jakiś  czas  spektakularnego  samobójstwa.  Nie  wiem,  kim  się  otacza  Jarosław  Kaczyński,  ale  polecałbym  jak  najszybciej  zmienić  strategów.  A  samemu  prezesowi  –  nie  odzywać  się  zbyt  wiele,  bo  jak  tylko  nie  przesadza  z  „megamądrymi"  wypowiedziami,  w  których  m.in.  wykazuje  się  totalnym  brakiem  zrozumienia  ekonomii  i  wyjeżdża  ze  skrajnie  lewackimi  pomysłami  na  naprawienie  gospodarki,  to  nagle  słupki  poparcia  rosną  jak  szalone.  Niestety.  Partia  Kaczyńskiego  to  banda  socjalistów,  tyle  że  pobożnych.  Gospodarczo  niczym  nie  różnią  się  od  reszty  w  Sejmie.  Wszelkie  próby  zrobienia  w  niej  kilku  frakcji  skończyły  się  totalnym  fiaskiem,  co  doskonale  obrazuje,  jak  odnoszono  się  do  niegłupich  pomysłów  Przemysława  Wiplera.  Ciężka  sytuacja  finansowa  wielu  Polaków  i  chłodna  kalkulacja  Kaczyńskiego  sprawiły,  że  ludzie  prędzej  kupią  program  nacechowany  socjalistycznym  populizmem  niż  chęcią  uwolnienia  gospodarki  od  kretyńskich  regulacji,  horrendalnie  wysokich  podatków.  Co  jakiś  czas  Jarosław  odstraszy  kolejną  grupę,  np.  przedsiębiorców,  w  których  widzi  nomenklaturę  PRL-owską.  Następnym  razem  zechce  niczym  Gierek  budować  mieszkania,  zamiast  po  prostu  obniżyć  podatki,  co  zaowocuje  niższymi  cenami  materiałów  budowlanych.  Tu  znowu  zaatakuje  tych  nieszczęsnych  przedsiębiorców,  że  oszukują  pracowników.  Tak  się  nie  da.  (...)  Panie  Jarosławie,  polecam  poczytać  Friedmana  zamiast  tego  cholernego  Keynesa!

Kolejnym powodem, dla którego ludzie nie chcą PiS, jest to, że są bandą romantyków, którzy zbyt często odlatują od rzeczywistości. Przypomnieć wystarczy katastrofę pod Smoleńskiem, którą oni uważają za zamach (...). Pisząc o romantyzmie, mam też na uwadze fakt posługiwania się symbolem powstania warszawskiego. PiS w walce o odwołanie HGW zachowało się niczym dowódcy powstania w ,44. Nie myśląc o przyszłości, wydali rozkaz walki, choć nie miało to najmniejszego sensu. PiS mogło poczekać ten rok i w wyborach zmiażdżyć HGW. Nic nie zyskali, a jedynie się wykrwawili. A Platforma się cieszy. Niczym Stalin w '44.

Michał Bielas

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE