Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Mowa nienawiści

Rafał Otoka-Frąckiewicz

Dziura budżetowa rośnie w najlepsze, los OFE wydaje się przesądzony, Ruscy – jak to oni – zbroją się w najlepsze, ale my nad Wisłą nie przejmujemy się takimi bzdurami. Jak na kraj polityki miłości przystało, kwitnie za to w najlepsze rewolucja seksualna.

Najsłynniejszy  polski  transwestyta  ukrywający  się  pod  pseudonimem  Posłanka  Grodzka  postanowił  zająć  się  edukacją  erotyczną  kobiet.  W  jej  ramach  prezentował  będzie  Polkom  różnicę  pomiędzy  waginami  i  namawiał  do  czerpania  przyjemności  z  seksu.  Nie  chcę  oczywiście  przedwcześnie  rozczarowywać  Polek,  ale  zdradzę,  że  miałem  kilka  razy  styczność  z  ich  instruktorem  i  z  przykrością  muszę  stwierdzić,  że  poza  kamerami  jego  perlisty  głos  zamienia  się  w  tubalny  bas,  papierosy  pali  jak  chłop,  pachnie  jak  chłop,  goli  się  jak  chłop,  a  jak  zdradza  posłanka  Szczypińska,  na  sejmowym  basenie  widać,  że  TAM  to  też  chłop  i  cała  akcja  szybciej  skończy  się  pozwami  o  molestowanie  niż  podwyższeniem  standardów  łóżkowych.  Czujcie  się  ostrzeżone.

Pozostając  w  temacie  dewiacji,  odnotować  należy,  że  pedofilem  okazał  się  były  radny  Platformy  Obywatelskiej  w  Warszawie,  niejaki  Marek  L.  Sprawa  przepłynęła  praktycznie  niezauważona  przez  media,  które  w  tym  samym  czasie  usilnie  poszukują  zwyroli  wśród  katolickiego  kleru.  Smaczku  nadaje  jej  fakt,  że  miłośnik  dzieci  był  w  ostatnich  latach  prezesem  Uczniowskiego  Klubu  Łyżwiarstwa  Figurowego  działającego  przy  Ośrodku  Sportu  i  Rekreacji  na  Ochocie.  Potwierdza  to  zeszłotygodniowe  doniesienia  „Polityki",  że  księża  śpią  w  nogach  u  trenerów  sportowych.

Tropem  sportowym  poszły  amerykańskie  służby,  tworząc  portret  psychologiczny  Władimira  Putina.  Przeanalizowali  fotki,  na  których  car  Rosji  całuje  dzieci,  dorzucili  do  tego  jego  wyglądającą  na  nastolatkę  połowicę  i  kilka  filmów,  w  których  chłop  biega  w  zapoconym  dresie.  Wyszło  im,  że  on  też  jest  pedofilem.  Zaczyna  to  wyglądać  na  jakąś  nową  ogólnoświatową  modę  i  za  chwilę  się  okaże,  że  pedofilami  nie  są  już  tylko  dzieci.

A  propos.  Jak  zapewne  wszyscy  wiedzą,  w  naszych  mediach  rozgorzał  spór  na  temat  nauczycielki,  która  zabawiała  się  ze  swoim  nastoletnim  uczniem,  czego  owocem  okazało  się  kolejne  dziecko.  Pomijając  kwestie  prawne  i  moralne,  pragnę  zauważyć,  że  chłopak  okazał  się  nadprogramowo  dojrzały.  Nie  dość,  że  zapłodnił  wybrankę,  to  dodatkowo  osobiście  odebrał  poród,  a  w  finale  nie  porzucił  matki  z  dzieckiem,  tylko  postanowił  stworzyć  rodzinę  i  otoczyć  ją  opieką.  Sami  przyznacie,  że  w  porównaniu  z  okupującymi  okładki  gazet  i  telewizorów  zniewieściałymi  mężczyznami  ten  dzieciak  wygląda  na  prawdziwego  faceta.

Na  takowego  nie  wygląda  ostatnio  Adam  Hofman,  który  kolejny  tydzień  zmaga  się  z  ofensywą  Adama  Bielana.  Ten  ostatni  był  już  nawet  bliski  sukcesu  i  jak  donoszą  pisowskie  źródła,  Jarosław  Kaczyński  był  już  bliski  wywalenia  z  roboty  rzecznika  prasowego  PiS,  kiedy  to  przeczytał  kolejne  rewelacje  na  jego  temat  w  „Gazecie  Wyborczej".  No  i  wyrok  został  zawieszony,  żeby  komuś  się  czasem  nie  pomyślało,  że  Hofman  wyleciał  na  rozkaz  Michnika.  Ale  co  się  odwlecze,  to  nie  uciecze  i  nic  dziwnego,  że  biedny  Hofman  robi  się  coraz  mniejszy  i  mniejszy.  I  lada  chwila  zniknie  niczym  kotek  z  Krainy  Czarów.

O  wiele  poważniejsze  problemy  mają  służby  specjalne  z  Krakowa.  Jak  wiadomo,  izraelski  Kneset  wpadł  na  genialny  pomysł  przeprowadzenia  obrad  w  obozie  w  Oświęcimiu.  Mają  tam  dać  „świadectwo",  „odpór"  i  świętować  69.  rocznicę  wyzwolenia  obozu.  Problem  w  tym,  że  nasze  służby  zostały  poinformowane  o  planie  zamachu  na  całą  imprezę  i  teraz  dwoją  się  i  głowią,  jak  odszukać  potencjalnych  zamachowców.  Jako  że  to  nie  podpucha  w  klimacie  Brunona  K.,  nie  mają  ponoć  żadnego  punktu  zaczepienia.  Mając  na  uwadze  dobro  ojczyzny  i  jej  wizerunek  w  świecie,  podpowiadam,  że  swego  czasu  jeden  z  wysokich  oficerów  wywiadu  opowiadał,  iż  pod  samym  nosem,  w  Krakowie,  mieści  się  komórka  Al-Kaidy  Krajów  Maghrebu.  Nie  wiem,  czy  mają  biuro  w  centrum  miasta,  nie  znam  ich  adresów  ni  telefonów,  więc  nie  pukajcie  o  6  rano.  Przegrzebcie  raporty  od  Francuzów.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe