Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Dlaczego na rynku nie moglyby funkcjonowac trzy bazy zwierzat: dwie prywatne i jedna panstwowa?

Azor w rejestrze centralnym

Karolina Kowalska

Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna zamierza kontrolować bazy czipowanych zwierząt. – To zamach na przedsiębiorców – ostrzegają twórcy rejestrów

Bomba wybuchła na październikowym posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt. – Była awantura. Nawet chciałem przerwać posiedzenie – przyznaje przewodniczący grupy poseł Paweł Suski. Poszło o projektowaną właśnie nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. A ściślej zapis dotyczący czipowania i prowadzenia rejestru psów i kotów w Polsce. Nowelizacja zakłada obowiązek elektronicznego znakowania zwierząt i powstanie centralnego rejestru.

Ktoś chce położyć łapę

– Ponieważ wszczepienie transpondera to zabieg wykonywany przez lekarza weterynarii, a my jako samorząd zawodu zaufania publicznego sprawujemy pieczę nad sposobem wykonywania go przez lekarzy weterynarii, uważamy się za organ właściwy do prowadzenia takiego rejestru – przekonywał Jacek Łukaszewicz, prezes Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej. I rozgrzewa do białości atmosferę wśród właścicieli obecnie funkcjonujących baz. – To absurd – protestuje Michał Mackiewicz, który wraz z bratem Bartoszem od ośmiu lat prowadzi bazę Safe Animal. Zarejestrowano w niej prawie milion zwierzaków, w tym blisko 800 tys., 84,5 tys. kotów, 544 fretki, 258 królików i 56 szynszyli. Tylko w tym roku bazę, do której dostęp ma prawie 3 tys. weterynarzy oraz wszystkie straże miejskie i schroniska, odwiedzono pół miliona razy. – Izba, będąca niczym innym jak stowarzyszeniem, które zawiązało się w głębokiej komunie, chce położyć łapę na czymś, co świetnie funkcjonuje na wolnym rynku – zauważa Mackiewicz. Bartłomiej Szostakowski, prowadzący działającą od ponad dekady Ogólnopolską Bazę Danych Polskiego Towarzystwa Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt (www. identyfikacja. pl) dodaje: – Odgórne przekazanie na mocy ustawy prowadzenia rejestru samorządowi zawodowemu jest działaniem wybitnie szkodliwym dla reguł demokracji oraz wolnego rynku głoszonych przez Unię Europejską. Może prowadzić do zmonopolizowania rynku, a tym samym zatrzymania dalszego rozwoju ze względu na brak konkurencji - dodaje Szostakowski. Zdaniem właściciela Safe Animal propozycja izby byłaby zrozumiała, gdyby mikroczip był sprzętem medycznym. – Tymczasem na całym świecie wpisany jest jako przyrząd do identyfikacji zwierząt, którym można handlować na wolnym rynku. Dziwi nas, że izba chce reglamentować tego rodzaju handel – przyznaje Michał Mackiewicz.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Wojciech Romański

W smoczym kręgu

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez