Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Pochwała ryzyka

Janusz Korwin-Mikke

W czasach, gdy na świecie dominowała cywilizacja europejska, nikt normalny nie kwestionował zasady „kto nie ryzykuje, ten nie je”. Oczywiście zasada ta dotyczy mężczyzn. I to mężczyzn myśliwych

Antropolodzy wyróżniają dwa typy mężczyzn: „myśliwych" i „rolników". Odróżnia ich właśnie stosunek do ryzyka. Otóż człowiekowi idealnie racjonalnemu powinno być wszystko jedno, czy daje mu się 1000 zł, czy też przedstawia mu się taką propozycję: „rzucimy monetą, jeśli wypadnie orzeł, dostaje pan 2000 zł, jeśli reszka nic!". Jednak ludzi idealnie racjonalnych w praktyce nie ma. Jedni, ci „myśliwi", wolą ryzyko. Ci wybiorą loterię (2000 albo nic) i w dodatku grają w totka (gdzie szansa wygranej jest dwa razy mniejsza) czy w ruletkę (gdzie szansa wygranej jest o 1/37 mniejsza). „Rolnik" woli pewne 1000 zł, do domów gry nie uczęszcza, i nawet w toto-lotka grać nie lubi. Natomiast gra w „odwróconą grę hazardową", jaką są ubezpieczenia. Przytakują mu firmy ubezpieczeniowe: „Przezorny Zawsze Ubezpieczony"!

Rolnicza propaganda

Nie ukrywajmy: kobiety, same niemal zawsze „rolniczki", w większości wolą „myśliwych" choć jako mężów ostatecznie często wybierają „rolników". Bo jednak bezpieczeństwo... Z podejmowaniem działalności gospodarczej nieodmiennie kojarzone było ryzyko. Podobnie zresztą jak z prowadzeniem wojen. Dlatego „myśliwi", będący w mniejszości, zawsze stanowili elitę społeczeństwa, narzucali mu swoje wartości i ideały. Dlatego właśnie młodych mężczyzn uczyło się, że „kto nie pracuje niech nie je". Wszystko zmieniło się w momencie wprowadzenia demokracji.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?