Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Ministerstwo głupich loterii

Aleksander Piński

Prawie 100 mld zł podatku VAT nie ściągnięto w Polsce w ostatnich latach. Aby odzyskać choć część pieniędzy, Ministerstwo Finansów chce zorganizować tzw. loterię paragonową, czyli losowanie nagród wśród osób, które biorą paragony

Loteria paragonowa ma zwiększyć odsetek deklarowanych przychodów przez firmy, a w efekcie – ściągalność podatku VAT (jednak ta jest w Polsce na poziomie zachodnioeuropejskim, a loterie paraganowe stosowane są prawie wyłącznie w krajach Drugiego i Trzeciego Świata, które w ogóle nie radzą sobie ze ściąganiem podatków).

Polska w zachodnioeuropejskiej czołówce

Resort słusznie zwraca uwagę na podatek VAT, ponieważ istnieją ogromne możliwości zwiększenia dochodów państwa z tego tytułu i to bez podwyższania stawek. Jak wynika z najnowszego (z czerwca 2013 r.) raportu Komisji Europejskiej, w Polsce w 2011 r. nie ściągnięto 15 proc. należnego podatku VAT. To niewielki wzrost w stosunku do średniej z lat 2000–2011: 13 proc. Jednak w porównaniu z innymi krajami regionu polska adminitracja skarbowa działa wzorowo. I tak na przykład na Węgrzech nie ściągnięto 30 proc. należnego podatku VAT, w Czechach – 28 proc., na Litwie – 36 proc., na Łotwie – 41 proc., na Słowacji – 37 proc. a w Rumunii aż 48 proc. Jeżeli chodzi o ściągalność podatku VAT Polska reprezentuje poziom zachodnioeuropejski. Mamy bowiem ściągalność lepszą niż we Francji (19 proc.) i Belgii (16 proc.), i niewiele gorszą niż w Wielkiej Brytanii (13 proc.) i Niemczech (12 proc.).


Loterie paragonowe spotkamy prawie wyłącznie w krajach Drugiego i Trzeciego Świata. Tam znacząco podnoszą one ściągalność podatku VATTrzeba jednak pamiętać, że wysokość tego wskaźnika nie wynika tylko z oszustw, ale także z takich sytuacji jak bankructwa, błędy w księgowości, opóźnienia w płatnościach itd. Jest więc ona pochodną koniunktury w gospodarce. To widać wyraźnie po danych dla Polski. I tak na przykład  w 2007 r., ostatnim roku dobrej koniunktury, w Polsce nie ściągnięto tylko 2 proc. należnego podatku VAT.

Od tego czasu odsetek ten wzrósł prawie ośmiokrotnie (do 15 proc. w 2011 r. ) i stąd zapewne niepokój w Ministerstwie Finansów. W liczbach bezwzględnych ta dziura wygląda jeszcze bardziej niepokojąco: wzrost ponad 10-krotny z 511 mln euro w 2007 r. do 5410 mln euro w 2011 r., czyli z 2 mld zł do 22 mld zł.  W latach 2007–2011 nie zapłacono w Polsce 16,4 mld euro podatku VAT, czyli 68,6 mld zł. Do końca 2013 r. ta kwota z pewoścą zbliżyła się do 100 mld zł. Dla porównania roczne przychody z tzw. podatku Belki to 3 mld zł, a ostatnie wydłużenie urlopów macierzyńskich co roku kosztuje 2 mld zł, a wydatki na naukę wynoszą zaledwie 6,8 mld zł. Brakująca kwota jest więc gigantyczna z punktu widzenia wydatków i przychodów państwa i jej uzyskanie rozwiązałoby wiele problemów.

Ministerstwo Finansów bez wątpienia słusznie robi, chcąc zwiększyć ściągalność podatku VAT, ale czy loteria paragonowa spełni pokładane w jej nadzieje? Podatek VAT wyparł w większości krajów podatek od sprzedaży (w 1990 r. tylko 47 krajów miało podatek VAT, obecnie takich państw jest ponad 140), dlatego że jego konstrukcja sprawia, że firmom opłaca się go płacić, bo później mogą to, co zapłaciły, odliczyć. Jedynym ogniwem w systemie VAT, które nie ma motywacji do płacenia, jest ostateczny konsument. Nie może sobie podatku odliczyć, a nie biorąc rachunku, ma jeszcze argument, by żądać od sprzedawcy obniżki ceny. Loteria paraganowa ma sprawić, że klientowi będzie się opłacać żądać od sprzedawcy paragonu.

Loteria paragonowa
made in China

Po raz pierwszy na ten pomysł wpadł ponad pół wieku temu pierwszy minister finansów Kuomintangu (Chińskiej Partii Narodowej) z Tajwanu Jen Hsien-qun. Pierwsze losowanie odbyło się w 1951 r. Brały w nim udział rachunki wystawiane przez biznesy o miesięcznym przychodzie  co najmniej na poziomie równowartości 6200 dolarów. Ministerstwo Finansów zwiększyło wpływy o 75 proc. w stosunku do 1950 r. Władze były tak zadowolone z efektów, że loteria działa do dzisiaj.

Jak pisze Junmin Wan z Fukuoka University w Japonii w pracy „The Lottery Receipt Experiment in China”, loterię rachunkową wprowadzono także w kontynentalnych Chinach. Początkowo tylko w niektórych okręgach podatkowych, tak by móc porównać z wpływami podatkowymi w okręgach, które loterii nie organizują. Początkowo, od 1 stycznia 1998 r., tylko w mieście Haikou w prowincji Hainan. W 2002 r. ekperyment rozszerzono na 80 urzędów podatkowych (m.in. w Pekinie i Szanghaju), czyli 12 proc. wszystkich istniejących.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej