Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Węgiel z biomasy

Tomasz Teluk

Czarny pellet, czyli biowęgiel uzyskiwany z biomasy, może stać się przebojem na światowych rynkach energetycznych. Dotychczas jedynym krajem, który wdrożył przemysłową produkcję tego surowca, jest Polska

Nowe paliwo jest skazane na sukces: wysoko energetyczne, niedrogie i emituje mniej szkodliwych związków do atmosfery. Firma Fluid SA otwiera właśnie kosztem 16 mln złotych zakład w Sędziszowie, w którym będzie produkować przemysłową wersję czarnego pelletu. Z kolei w Azji Południowo-schodniej powstaje już pierwsza elektrownia opalana biowęglem, opracowanym dzięki technologii tej firmy. Polska wyprzedziła wielkie koncerny energetyczne z innych krajów Unii Europejskiej oraz Ameryki Północnej i dzięki dynamicznemu działaniu ma szansę zająć pozycję technologicznego lidera na tym rynku. Jedynym problemem jest fakt, że aby podbijać świat, brakuje nam podstawowego surowca do produkcji czarnego pelletu, czyli… biomasy.

Polska bioenergetyka?

Produkcja biowęgla nie jest skomplikowana. Polega na uszlachetnianiu biomasy. Resztki roślin, np. marnującą się na polach słomę, pozostałości drzew po wycince (które zwykle idą na przemiał) czy też wytłoczyny rośli oleistych praży się w beztlenowej atmosferze, aby uzyskać stałe paliwo. To, co w naturze odbywało się pod ziemią przez miliony lat, tworząc pokłady węgla kamiennego, teraz w warunkach przemysłowych zajmuje kilkanaście dni. Co ważne, cały proces nie wymaga dostarczania zewnętrznej energii! Potencjał energetyczny nowego paliwa można także regulować. Jeśli ktoś chce więcej energii – dostaje ją. Wymaga mniej kalorycznego paliwa – proszę bardzo.

Proces odbywa się w specjalnych kotłach. One także produkowane są w Polsce. Wynalazek ma dziesiątki innych zastosowań. Biowęglem można opalać prywatne mieszkania, szczególnie tam, gdzie doskwiera smog, np. w Małopolsce, na Śląsku czy wielkich metropoliach. Niższe poziomy emisji dwutlenku węgla i związków siarki zadowolą zarówno urzędników, jak i ekologów.

Można go spalać również w przemysłowych kotłach na dużą skalę, ale potrzebna jest wówczas proporcjonalnie większa porcja biomasy. Dlatego uprawy powinny być skoordynowane z ich finalnym przeznaczeniem. Trzeba także zapewnić regularne dostawy odpadów do takiej elektrowni. Biowęgiel stosuje się także jako nawóz do uszlachetniania gleby. Takie metody naturalnego nawożenia i uszlachetniania gleb preferują Szwajcarzy. Biowęgiel znajduje także zastosowanie w produkcji kosmetyków.

Jest to produkt ekologiczny. Do jego produkcji nie stosuje się żadnych sztucznych czy chemicznych dodatków. Czarny pellet w 90 proc. składa się masy roślinnej, a zawiera jedynie 10 proc. wilgoci. To znacząco mniej niż nawet bardzo suche drewno, gdzie wilgotność sięga 20–30 proc. Podczas spalania biowęgla do atmosfery ulatnia się 15 razy mniej siarki i 10 razy mniej chloru niż w przypadku węgla kamiennego. Popiołu jest 3 razy mniej. Można więc śmiało powiedzieć, że paliwo jest bardzo czyste. Nie tylko emituje mniej zanieczyszczeń, ale także jest łatwiejsze w użyciu, zostawia mniej odpadów, które dodatkowo można wykorzystać jako pełnowartościowy nawóz.

Dlatego zaraz po zakupie z fabryki można je od razu wykorzystywać do palenia w kominkach czy grillach. 2,5-kilogramowe opakowanie kosztuje w detalu zaledwie 8 zł, a 20 kg – 42 zł, wliczając w to VAT. Już dziś przez internet można składać zamówienia. Pozostaje dogadać tylko kwestie transportu. Stosowanie tego opału nie wymaga przeróbki już posiadanych urządzeń, takich jak kotły węglowe czy kominki.

Wato wiedzieć, że nie jest to nowy wynalazek. Biowęgiel był już wcześniej znany setki lat temu w dorzeczu Amazonii. Rolnicy samodzielnie wytwarzali substancję podobną do kompostu. Stanowiła ona resztki roślin, zwierząt i ryb, wymieszane z ziemią i węglem drzewnym. Pozbawiona dostępu tlenu biomasa w trakcie ogrzewania zwęglała się, tworząc paliwo i wysoko wydajny nawóz. Gleby były naturalnie użyźniane, a Indianie otrzymywali pokaźne ilości węgla. Biowęgiel był także znany w Europie w tradycyjnej XIX-wiecznej uprawie roli. Zwiększał nie tylko żyzność gleb, ale także pojemność wodną gruntów, wiązał zanieczyszczenia i ograniczał straty azotu podczas kompostowania.

Poprzednia
1 2 3

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej