Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Karolina Korwin-Piotrowska, Cwiartka raz, Proszynski i S-ka, Cena: 44 zl

KSIĄŻKA MIESIĄCA: „Ćwiartkę…” jeszcze raz!

Agnieszka Niemojewska

25 lat wolności na 800 stronach – wolności w popkulturze, mediach, na salonach, w polityce

Tę retrospektywę przygotowała znana dziennikarka. I zrobiła to świetnie. A teraz banał: nie sposób się od tej książki oderwać. Ale kiedy to prawda: w dwa dni przeżyć raz jeszcze ostatnie 25 lat, zanurzyć się we wspomnienia, począwszy od dnia, kiedy 4 czerwca 1989 r. poszliśmy do wyborów – bezcenne. A gdy na kolejnych stronach przywoływane są wydarzenia kulturalne, w których braliśmy udział lub które nawet współtworzyliśmy, to jest jak powrót do „durnej i chmurnej” młodości, jak wspominanie w kręgu znajomych tego, co razem przeżyliśmy.

Nie zapominajmy się jednak: Korwin-Piotrowska to wytrawna i zadziorna dziennikarka, kobieta dojrzała i inteligentna, która ma dystans do lat minionych i otaczającej ją rzeczywistości, a dzięki temu przytaczane przez nią fakty opatrzone zostały celnymi uwagami i wnioskami, pod którymi – w zdecydowanej większości – mogłoby się podpisać całe pokolenie. To w pełni subiektywny wybór zdarzeń, a mimo to oddający prawdę tamtych dni, pokazujący, co było wówczas dla nas, wchodzących w dorosłość, ważne, co nas ukształtowało, co okazało się miałkie, bez wartości, a co miało wpływ na nasze życie, na nasze osobiste i zawodowe wybory, i co przetrwało próbę czasu. Korwin-Piotrowska sporo miejsca poświęca życiu towarzyskiemu, skandalom, plotkom – kto z kim, kto był na okładce „Twojego Stylu”, „Vivy”, „Gali”, „Elle”. Mnie to nie kręci i nigdy nie kręciło. Ale chyba ważniejsze jest to, że tak naprawdę autorka pokazała, jak przez te lata rozwijał się rynek medialny w Polsce, jak pisma dla kobiet kształtowały wizerunek Polek, jakie gwiazdy i gwiazdki jednego sezonu były promowane, jak za sprawą tabloidów „druk sięgnął bruku”. Pisze też o narodzinach polskich telewizji komercyjnych, o modzie na reality show, talent show etc., za sprawą których już nic nas nie szokuje, a programom informacyjnym coraz bliżej do tabloidów (przypomnijcie sobie sprawę „mamy Madzi”).

Żeby zapanować nad tym 25-letnim rogiem obfitości, skorzystam z podziału dokonanego przez autorkę, ogarniającego każdy rok tego ćwierćwiecza (notabene świetny tytuł książki, bo i czas uchwycony, i zdarzenia niby na szybko podane, „po maluchu”, a w głowie nieźle zaszumi). Naprawdę widać ogrom pracy włożony w przygotowanie tej publikacji, po prostu mistrzowski research, zapełnione notesy, ponownie obejrzane filmy, powyciągane z archiwum własnego i bibliotek tony czasopism, by pokazać okładki, zacytować ważne wywiady, kultowe dialogi z najlepszych polskich filmów czy teksty najlepszych piosenek. I wszystko przemyślane. Ma to swój rytm, puls i bit, który po prostu odbieram jako własny.

A zatem kino i muzyka, najbliższe mi dziedziny popkultury, bo miałam to niezwykłe szczęście, że niemal od samego początku aż do ostatniego numeru współtworzyłam pierwszy w Polsce naprawdę ważny magazyn popkulturalny „Machina”, który ukazywał się w latach 1995–2002 (reaktywowany w 2006 r. i ponownie zawieszony w 2012 r., ale to już nie była moja bajka). Niepowtarzalne „Rzeczy kultowe” Maurycego Gomulickiego, wywiady i teksty, które wypromowały najlepszych (Kayah, Kaliber 44, Golec uOrkiestra i wielu innych), świetne recenzje Bogny Świątkowskiej nazywanej „matką polskiego rapu” czy też Grzegorza Brzozowicza, dzięki któremu Polska poznała m.in. muzykę Bregovicia, eseje Pawła Dunina-Wąsowicza (tegoż samego, który w 2002 r. w swoim niszowym wydawnictwie Lampa i Iskra Boża wydał „Wojnę polsko-ruską…” Doroty Masłowskiej), Bartka Winczewskiego, wówczas młodego krytyka, którego „Machina” zaraziła miłością do muzy, Daniela Wyszogrodzkiego – erudyty i znawcy rocka. O literaturze, teatrze, sztuce i filmie pisali najlepsi: Piotr Rypson, Filip Łobodziński, Marcin Niemojewski, Bartek Chaciński, Andrzej Zwaniecki, Tomasz Plata, Łukasz Gorczyca… Mogłabym jeszcze długo wymieniać, dlatego zakończę cytatem z książki: „To była ważna, opiniotwórcza, siejąca twórczy ferment gazeta. Znaleźć się tam, pisać do niej lub być jej bohaterem to było coś. Naprawdę szkoda, że jej nie ma”.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez