Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Skarby posła Burego ukryte na plebanii?

ejż

Szef klubu PSL Jan Bury znowu trafił na pierwsze strony gazet – okazało się, że cenne składniki swego majątku miał przechowywać… na plebanii u zaprzyjaźnionego z nim księdza.

Poseł Bury często gościł na łamach „Uważam Rze” – w wielu publikacjach opisywaliśmy niejasności związane z prowadzoną przez niego działalnością. Niedawno jego biuro oraz pokój w hotelu sejmowym przeszukało Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jak podejrzewają śledczy, szef parlamentarnego klubu ludowców był jedną z bardziej liczących się postaci w sprawie tak zwanej podkarpackiej ośmiornicy. Wspólnie z wiceministrem Zbigniewem Rynasiewiczem załatwiać miał dla biznesmenów z firmy paliwowej z Leżajska wiele różnych spraw – m.in. pomagać miał w uzyskaniu sędziowskiej nominacji przez córkę jednego z nich. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledztwa w tej sprawie, w zamian za tę przysługę poseł Jan Bury otrzymać miał sztabkę złota. Nie przechowywał jej jednak w domu – wybrał na ten cel dość nieoczekiwane miejsce – plebanię zaprzyjaźnionego z nim księdza Roberta Mokrzyckiego, proboszcza Katedry Polowej Wojska Polskiego. 

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?