Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

źródło: Piotr Mecik/FORUM
W Polsce działa obecnie ok. 7,5 tys. gimnazjów, do których uczęszcza ponad 1,1 mln uczniów. Na zdjęciu: młodzież z Gimnazjum nr 7 w Białymstoku

Kłopotliwe gimbazy

Agnieszka Niemojewska

Właśnie mija 15 lat od wprowadzenia reformy w szkolnictwie, w efekcie której powstały sześcioletnie szkoły podstawowe i trzyletnie gimnazja – przez młodzież nazywane gimbazami. Czy ten system edukacji się sprawdza?

Wielkimi krokami zbliżają się wybory samorządowe, rozpoczął się nowy rok szkolny i temat gimnazjów na pewno powróci. Rząd i opozycja wykorzystują go do bieżącej polityki, a przecież sprawa dotyczy naszych dzieci, kolejnych roczników skazanych na naukę w ramach systemu, który budzi tak wiele kontrowersji. Oczywiście, każda reforma ma swoje plusy i minusy. I najczęściej „jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze”. Ale po kolei.

Zajęcia wyrównawcze?

Reforma oświaty z 1 września 1999 r., która wprowadziła gimnazja, trzyletnie licea ogólnokształcące oraz czteroletnie technika i licea profilowane, związana była z przemianami systemowymi w naszym kraju. Dekadę wcześniej „skończył się komunizm”, zaczęło obowiązywać prawo wolnego rynku i znacząco wzrosło zapotrzebowanie na wykształconych specjalistów. Trzeba było więc uaktywnić większą część społeczeństwa i wyedukować przyszłe kadry, które podejmą pracę nie tylko w dużych aglomeracjach, ale też w małych miastach i na wsi. Okazało się jednak, że poziom nauczania na przysłowiowej prowincji znacząco odstaje od tego w dużych miastach. Wymyślono więc „zajęcia wyrównawcze”, czyli gimnazja – szkoły przygotowujące do nauki w liceach ogólnokształcących. Polikwidowano szkoły zawodowe, by tym samym wymusić wzrost edukacji w ogólniakach. A po takiej szkole trzeba było iść na studia, by młody człowiek stał się specjalistą w jakiejś dziedzinie. To stąd na początku XXI w. nastąpił gwałtowny przyrost liczby studentów i boom na prywatne szkoły wyższe. Jak to się skończyło – wiemy: nadprodukcja magistrów. W efekcie tysiące młodych ludzi z wyższym wykształceniem wyemigrowało, bo w kraju nie mogli znaleźć godziwie płatnej pracy odpowiadającej ich wykształceniu. Ale powróćmy do 1999 r. 

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy