Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

źródło: REUTERS/Alexander Demianchuk

Przeczekać czy uciekać?

Robert Cheda

Kremlowskie retorsje gospodarcze wobec Unii Europejskiej uderzyły po kieszeni polskich producentów i eksporterów. Wielu z nich zastanawia się nad przyszłością swojego biznesu w Rosji

Niejeden polski biznesmen zadaje sobie pytanie: przeczekać obecne zawirowania w Rosji, czy uciekać z tamtejszego rynku, szukając dlań rozsądnej alternatywy? W odpowiedzi na tak postawiony problem może pomóc oddzielenie ziarna od plew, czyli optymistycznych komentarzy Kremla od rosyjskich realiów gospodarczych. Nieskomplikowana operacja prowadzi do wniosku, że Rosja nie wyżywi się sama ani nie zastąpi na dłuższą metę unijnego, a więc i polskiego eksportu.

Rosja wyżywi się sama

Wprowadzeniu amerykańskich i unijnych sankcji ekonomicznych wobec Rosji oraz retorsjom Moskwy, obejmującym 13 grup towarowych, towarzyszy medialny optymizm premiera Dmitrija Miedwiediewa (i ministra rolnictwa Nikołaja Fiodorowa), pod hasłem „Rosja wyżywi się sama!”. Także prezydent Putin w swoich wystąpieniach podkreśla pozytywny aspekt wojny handlowej w postaci ogromnej szansy na pobudzenie wewnętrznej produkcji rolnej oraz przestawienie rynku konsumenckiego na krajowe towary. Gdy jednak sięgnąć po statystyki wymiany handlowej między umownym Zachodem a Rosją, to okaże się, że ze względu na rozmiar importu oraz jego asortyment sprawa nie będzie tak prosta do zrealizowania. Nawet w ciągu roku, czyli w okresie zarządzonej przez Kreml blokady importowej.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy