Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

źródło: wikipedia

Mowa nienawiści

Rafał Otoka-Frąckiewicz

Za nami wybory, w których oficjalnie wygrało mniejsze lub większe zło, a realnie Paweł Kukiz, bez którego drugiej tury by nie było.

Jedyne pytanie, którym obecnie można się zajmować, brzmi: czy lider Piersi przetrzyma do kolejnych wyborów, czy też jego poparcie rozsypie się jak domek z kart? Wieści mówią, że za program gospodarczy nowego ugrupowania ma odpowiadać Robert Gwiazdowski z Centrum Adama Smitha. Jeśli to prawda, ciekaw jestem awantury, jaką urządzą zaraz związkowcy. Kiedy się zacznie, głos zabiorą niechybnie przejęci przez Kukiza korwiniści, a wtedy jak nic uaktywnią się siedzący na razie cicho palikotowcy i do jesieni może być zaorane.

Przy okazji Kukiza warto wrócić do pierwszej tury wyborów, kiedy to przerażeni nadciągającą klęską urzędnicy Komorowskiego udali się do Brukseli. Odbyła się tam tajna debata z udziałem Martina Schulza – tak to ten brodaty lewak i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego i ulubiony cel epistoł Farage’a. Zapłakani goście z Polski na otarcie łez usłyszeli, żeby nie pękać, bo Unia nie zostawi ich samych i da sporą kasę na powstanie nowej partii lewicowej tworzonej na bazie nieboszczki Unii Wolności. Padły nawet nazwiska „liderów”, wśród których usłyszeć można było o Janie Lityńskim.

Pomysł budowania czegoś na bazie trupa UW rozbawił mocno opowiadającego mi o akcji z Schulzem kreta i kiedy tak się razem śmialiśmy, w telewizorze pokazał się Leszek Balcerowicz, a dzień później miał już 11 proc. poparcia.

W całej tej sytuacji najzabawniej wypadł znany piewca pedofilii, niejaki Hartman, który coś tam usłyszał o kasie idącej na nową partię lewicową i ogłosił jej powstanie, sądząc, że ktokolwiek poważnie myśli o nim, Środzie i temu podobnych odpadach z ideologicznego importu.

Czas zabawy się skończył, a wraz z nim nadszedł kres partyjnych planktonów. O powadze sytuacji niech świadczy fakt, że w amerykańskiej ambasadzie w Warszawie sztab prasowy, czyli grupa zajmująca się sianiem propagandy, która zawsze i wszędzie jest przekaźnikiem służb, wzrosła w okresie pomiędzy pierwszą a drugą turą wyborów z trzech do siedemnastu etatowych pracowników.

Nie wiem, czy można to łączyć z krążącymi plotkami o amerykańskim udziale w blamażu Komorowskiego. Ponoć w związku z jego ciężkim stanem zdrowia jankesi woleli nie ryzykować kolejnych wyborów w ciągu dwóch lat i to oni doprowadzili do jego klęski w pierwszej turze. Teoria o tyle bez sensu, że nikt przy zdrowych zmysłach nie mógł sądzić, że popularny „Borat” zrobi z siebie takiego bęcwała? Jeśli była to część spisku, to czapki z głów przed służbami. Osobiście jednak stawiam na Alzheimera łamanego na oderwanie od rzeczywistości, łamane na przedawkowanie psychotropów. Tymi ostatnimi był ponoć tak naszpikowany w trakcie pierwszej debaty, że ledwie zszedł z wizji, to usnął i nie można go było dobudzić przez 12 godzin.

Tymczasem w sejmie panika związana z Kukizem. Nie żeby ktokolwiek przejmował się JOW-ami i temu podobnymi pierdołami. Tamtejsi macherzy są po prostu załamani faktem, że na Wiejskiej pojawić się może duża grupa żółtodziobów, którzy nie będą wiedzieli, ile się bierze w łapę za interpelacje, ustawy i temu podobne. „Te szczyle nie znają cenników i, zanim się ich nauczą, zniszczą nam rynek” – wyznał jeden z poselskich asystentów, zaciągając się cygarem za pincet złotych. Wypowiedzi asystentów popalających droższe modele nie udało mi się, niestety, uzyskać.

Zwrócili Państwo uwagę, że od jakiegoś czasu ucichła coś walka z faszyzmem? Jeszcze pół roku temu naziole wyskakiwali z każdej lodówki, grożąc ustrojowi RP3.0, strasząc holocaustem, kokluszem i wszelkimi innymi plagami, a tu nagle jakby się pod ziemię zapadli. Sami narodowcy potwierdzają, że od jakiegoś czasu ich imprezy nie są już monitorowane, a państwo jakby o nich zapomniało. Ponoć stoi za tym nowy minister sprawiedliwości Borys Budka. Jak twierdzą źródła z Podlasia, to kwestia czysto rodzinna. Jedna z sióstr ministra jest ponoć od stóp do głów wytatuowana swastykami i należy do jakiegoś odłamu skinów, przy których Blood & Honour to zwykłe harcerzyki.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy