Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

źródło: Forum

Polska bandera na Morzu Czarnym

Tomasz Pichór

Kompania Czarnomorska była przedsięwzięciem niezwykle ambitnym, lecz z powodów czysto politycznych skazanym na niepowodzenie

Dokonany w 1772 r. pierwszy rozbiór Rzeczypospolitej był nie tylko wstrząsem politycznym dla ówczesnych polskich elit. Opanowanie przez Prusaków ujścia Wisły i nałożenie wysokich ceł na polski handel było także początkiem kryzysu gospodarczego. Dotychczasowy model wymiany handlowej Polski z Europą Zachodnią polegający na wykorzystywaniu portów morskich w Gdańsku i w mniejszym stopniu w Elblągu, w nowej sytuacji geopolitycznej nie mógł dłużej funkcjonować.

Korzyści z protektoratu

Rzeczywistość nie znosi jednak próżni. Nieoczekiwanie szansa na rozwój polskiego handlu zagranicznego wiązała się z tym, że okrojona Rzeczpospolita stała się de facto rosyjskim protektoratem. W polskich sferach finansowych pojawił się więc pomysł, by wykorzystać dla polskich celów gospodarczych rosyjskie sukcesy odniesione w wojnie z Turcją, zakończonej pokojem w Kuczuk-Kainardzi (1774 r.) i wyjściem Rosji nad Morze Czarne. Zajęcie Krymu (1783 r.) i intensywne kolonizowanie nowo zdobytych terenów przez księcia Grigorija Potiomkina (to wtedy powstały niemalże od podstaw nowe rosyjskie miasta portowe: Chersoń i Odessa), spowodowało, że także Rosja przychylniejszym okiem patrzyła na polskie pomysły gospodarcze.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE