Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Czas podsłuchów

Jan Piński


Cokolwiek powiesz, może zostać użyte przeciwko tobie” – głosi słynna formułka, którą amerykańscy policjanci muszą wygłosić, zatrzymując podejrzanego. Ta zasada zaczęła również obowiązywać w Polsce.

Gdy 13 lat temu Adam Michnik nagrywał Lwa Rywina, który przyszedł do niego z korupcyjną propozycją, nie przypuszczał, że na zawsze zmieni oblicze Polski. Zanim Michnik nagrał Rywina, było to zwyczajnie niedopuszczalne, nieakceptowane, było wręcz nie do pomyślenia, aby ktoś kogoś nagrywał z ukrycia. Nie minęło nawet półtorej dekady i dziś twórczo rozwinięto „patent” Michnika. W Polsce zaczynają się już powoli nagrywać wszyscy. Biznesmeni, dziennikarze, politycy, petenci urzędników, uczniowie nauczycieli (i na odwrót), a nawet współmałżonkowie. Prawdziwa epidemia podsłuchów.

A to z kolei sprawiło, że powstała nowa branża będąca dochodowym biznesem. Mamy więc całą gamę ofensywnego sprzętu szpiegowskiego (okulary, zegarki, długopisy, telefony z kamerami i dyktafonami). A także defensywnego: wszelkiego rodzaju wykrywacze nagrań czy też sprzęt zagłuszający.

Epidemia podsłuchów ma większe znaczenie dla kultury społeczeństwa niż dziś jesteśmy w stanie sobie to wyobrazić. Kultura oparta na podsłuchu zbuduje zupełnie inny charakter relacji międzyludzkich. W swoim niezapomnianym „Roku 1984” George Orwell umieścił wszechobecne teleekrany pełniące jednocześnie funkcję kamer szpiegowskich, które wymuszały bezwzględne posłuszeństwo. Nawet drobne odstępstwo od normy (wyrażone np. niezadowolą miną) było wykrywane i karane śmiercią. Dziś każdy, prowadząc choćby towarzyską rozmowę przy piwie lub kawie i plotkując, musi liczyć się z tym, że jego rozmówca zechce utrwalić ową rozmowę, aby dysponować „hakiem”. Znany polityk wraz z żoną stworzył całą bibliotekę swoich rozmów z ostatnich lat. Pytanie tylko, po co? Publikacja nagrań z własnym udziałem jest zawsze obosiecznym mieczem.

Teraz jednak poszliśmy o krok dalej. Już nie tylko nasi rozmówcy mogą nas nagrywać, ale także inne osoby: biznesowi konkurenci, prywatni detektywi, dziennikarze. Na pewno zubożeje nam życie towarzysko-plotkarskie. Ale są też pozytywy. Odpowiedzialność za słowa. Niczym zatrzymywany przez amerykańską policję musimy pamiętać: cokolwiek i gdziekolwiek powiemy, może to zostać użyte przeciwko nam.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy