Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

źródło: FOT. BLOOMBERG

Lokalne specjały ruszają po zyski

Beata Drewnowska

Regionalna żywność z Polski zaczęła zdobywać dla siebie miejsce na masowym rynku. Jednak do takich potęg jak Włochy wciąż nam jeszcze daleko

W tym roku zbiory polskich jabłek znów będą rekordowe. Uginające się pod ciężarem owoców drzewa nie budzą jednak powszechnej radości. Utrzymujące się od blisko dwóch lat embargo rosyjskie oznacza, że sadownicy mogą mieć problemy z pozbyciem się owoców. Przed zamknięciem granic Rosjanie kupowali nawet 1 mln ton jabłek z Polski rocznie, czyli blisko jedną trzecią tego, co uda się zebrać w tym roku w krajowych sadach.

Nie wszędzie jednak słychać narzekanie na urodzaj. We wrześniu nawet 80 ton jabłek grójeckich może trafić do jednej z dużych sieci handlowych. A to zaledwie początek. – Machina dopiero się rozpędza – mówi Maciej Majewski ze Stowarzyszenia Sady Grójeckie.

Jabłka, o których mowa, pochodzą z certyfikowanych sadów. To oznacza, że ich producenci mogą posługiwać się unijnym znakiem Chronione Oznaczenie Geograficzne, które Stowarzyszenie Sady Grójeckie zdobyło w Komisji Europejskiej w listopadzie 2011 r. W pierwszych dniach sierpnia certyfikat uprawniający do korzystania z tego oznaczenia miało już ponad 400 grójeckich sadowników, a blisko 50 kolejnych czekało na to, by poddać się certyfikacji.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej