Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej z Franciszkiem Smudą?

Paweł Wilkowicz

Z  polską reprezentacją jest trochę tak jak ze stadionami na Euro 2012. Ruszyliśmy do budowy pod hasłem cywilizacyjnej zmiany, a teraz się dziwimy, że można mieć problemy ze zwykłymi schodami. Chcemy atakować jak Hiszpania, ale pod własną bramką pospolitość skrzeczy. Nazwiska w obronie się zmieniają, a łatwość, z jaką tracimy gole – nie. Przegrany mecz z Francją był tego kolejnym dowodem, choć długo oglądało się go z przyjemnością.



Trzeba drużynie Franciszka Smudy oddać: piłka ją lubi, gdy gramy w ataku. Ale gdy tylko rywal przyspieszy, to się okazuje, że coś pęka albo przecieka. Pół biedy, że reprezentacja traci bramki łatwo i zwykle w momencie, gdy wydaje się mieć przewagę. Najgorsze jest to, że podcina jej to skrzydła. Brakuje kogoś, kto by zaraził drużynę niezgodą na porażkę.  

Ale najgorszym pomysłem byłaby dziś zmiana trenera. Zawsze przecież lepiej pracować długo z trenerem niezłym niż krótko z wybitnym. Smuda zaczął coś tworzyć i ma prawo to skończyć. To, co zbudował dotychczas, daje poczucie, że wielkiego wstydu na Euro 2012 nie będzie. Ale nie daje też żadnej gwarancji, że będzie to jakieś zwycięstwo.

Najgorzej, gdyby było tak jak w meczu z Francją. Ambitnie, ładnie – a na koniec z pustymi rękami.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Hubert Kozieł

Czy Podesta zadławi się pizzą?

• SPISKOWA TEORIA WSZYSTKIEGO • Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych były wielkim zwycięstwem zwolenników spiskowej teorii dziejów. Potwierdziły bowiem wiele ich tez

Wojciech Romański

W smoczym kręgu