Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Paszoł biznes

Marcin Flint

Artysta jest też po to, żeby tworzyć. A co z wszystkim innym? Tym zajmuje się menedżer. A przynajmniej powinien. Może być dla gwiazdy błogosławieństwem, ale i koszmarem

Po tym, jak Maja Sablewska stała się ulubienicą prasy kolorowej, wiemy o niej wszystko. Rozjaśnia włosy, tatuuje się, nosi neseser marki Louis Vuitton i spodnie z kolekcji Victorii Beckham, a do tego płacze w kuluarach programu „X Factor”, w którego jury zasiada z Kubą Wojewódzkim i Czesławem Mozilem.

Właściwie nie robi nic, czego by polski show-biznes wcześniej nie widział, tylko że Sablewska nie jest piosenkarką czy gwiazdką serialu. To menedżerka. Albo „menedżerka” – niektórzy podkreślają cudzysłów.

„Sablewska powinna płacić tantiemy Kukulskiej, Dodzie, Górniak i może Marinie, że ją wypromowały, bo byłaby nikomu nieznaną mamką i kuchtą!” – grzmiał w komentarzach jeden z pobudzonych internautów. A Jarosław Szubrycht – niegdyś muzyk i pracownik wytwórni płytowej, dziś dziennikarz muzyczny – na zimno podsumował to, co pod nosem mówiła cała niemal scena: „Sablewska, wbrew temu, co się powszechnie mówi, nie robi w branży muzycznej, ale celebryckiej – i paradoksalnie właśnie dlatego jest świetnym przykładem na to, że jedną z przyczyn niewydolności polskiego muzycznego mainstreamu jest brak prawdziwych menedżerów. Profesjonalistów, którzy są silnikami karier swoich podopiecznych i nie chcą sami robić za karoserię”.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?