Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Polskie marzenia o gazie łupkowym

Agnieszka Łakoma

Polska ma największe w Europie złoża gazu łupkowego. Czy mamy szansę uniezależnić się od Rosji?

W dniu 25 kwietnia 2011 r. prezes Gazpromu zapowiada, że w grudniu cena rosyjskiego gazu dla krajów Unii wzrośnie do 500 dol. za każdy 1000 m sześc. Kwiecień 2021 r. – Gazprom zapowiada, że zimą będzie sprzedawał gaz za granicę po 700 dol. – Dla Polski to informacja praktycznie bez znaczenia, odbiorcy nie muszą obawiać się podwyżek, bo mamy przecież własny gaz z łupków – mówi premier na konferencji po posiedzeniu rządu.

To mogłoby być jedno z marzeń Donalda Tuska, porównywalne z marzeniami szefów poprzednich rządów o zapewnieniu Polsce bezpiecznych dostaw gazu i choć częściowym uniezależnieniu od importu z Rosji. Marzenie o dywersyfikacji uda się zrealizować w połowie 2014 r., jeżeli do tego czasu zgodnie z planem zacznie działać gazoport w Świnoujściu. Ale marzenie o własnym gazie i to w odpowiednio dużych ilościach może dopiero za trzy, cztery lata nabrać jakichkolwiek realnych kształtów, zaś rzeczywistością stać się za sześć, osiem lat. I to pod jednym warunkiem – poszukiwania przyniosą spodziewane efekty, a wydobycie z łupków będzie opłacalne.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE