Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Bunt straceńców

Piotr Cywiński

Dobry Polak to Polak milczący, ślepy i głuchy. Działacze polskich organizacji w Niemczech to źli Polacy, bo nie chcą milczeć

Chęć wspólnego świętowania 20-lecia niemiecko-polskiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 r. nie może przesłonić faktu, że w RFN nie są realizowane jego zapisy. Przez 20 lat Polacy nie mogli doprosić się w Berlinie i w Warszawie poszanowania ich praw rzekomo gwarantowanych w traktacie. Dziś „mysz” ryknęła: marginalizowana Polonia nie godzi się już na żaden erzac i żąda równorzędnego traktowania z mniejszością niemiecką w Polsce.

Tego niemieccy politycy się nie spodziewali. Gdy dwa lata temu polskie stowarzyszenia w RFN wystąpiły do kanclerz Angeli Merkel o formalne uchylenie ważności rozporządzenia Rady Ministrów na rzecz Obrony Rzeszy z 1940 r., które stanowiło podstawę do likwidacji polskiej mniejszości, odebrania jej majątku i wywiezienia ponad 2 tys. działaczy do obozów koncentracyjnych, w berlińskich gabinetach rządowych zapanował niepokój; brak reakcji naraziłby Merkel na zarzuty podwójnej moralności i akceptowania nazistowskich aktów prawnych, zaś unieważnienie nakazu feldmarszałka Hermanna Göringa wiązałoby się z powrotem do stanu sprzed jego wydania.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej