Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

FOT. MAGDA STAROWIEYSKA/FOTORZEPA

Pała dla prokuratorów, nagroda dla Sekuły

Janusz Rolicki

Nie wiem, skąd i dlaczego, ale stopień nienawiści i frustracji musi być bardzo wysoki, skoro 25-letni mężczyzna, aby sobie ulżyć, instaluje na portalu internetowym grę, która polega na celowaniu i zabijaniu prezydenta i jego żony. Kilkanaście lat temu, gdy ludzie chcieli pozbyć się przykrego stresu, to – za namową terapeuty – walili jajkami w prezydenta Kwaśniewskiego albo ministra Wiatra. Dziś natomiast siadają przed monitorem i imitują morderstwo przy pomocy myszki.

A dzieje się to w kraju po przejściach. Bo nie minął jeszcze rok, jak nierozpoznany wcześniej dewiant nie ograniczył się do strzelania w Internecie z myszki, lecz przyszedł z karabinem do biura poselskiego PiS i wpakował kilka kul w asystenta posła i jego współpracownika. Po tej tragedii policje tajne i jawne dostały nakaz śledzenia amatorów strzelania. Stąd wzięła się wizyta kilku agentów o godz. 6 rano w mieszkaniu administratora i autora portalu.



I wtedy zrobiła się okropna wrzawa z powodu ograniczania wolności słowa, a autor zamieszania stał się bohaterem. Nawet ci posłowie, którzy po tragedii w Łodzi darli się wniebogłosy, oskarżając PO o sianie nienawiści, uznali, że tym razem nie o to chodzi, bo jest to po prostu zamach na wolność słowa. Zamieszanie pogłębiły prokuratura i ABW. Dopiero po trzech dniach od wizyty agentów w mieszkaniu internauty minister sprawiedliwości wyjaśnił, że po łódzkiej tragedii policje i prokuratury mają obowiązek badać takie sprawy. Natomiast pytany, dlaczego wizyta agentów była mało elegancka, do dziś nie wyjaśnił.

Sposób prezentowania sprawy AntyKomor.pl przez policję i prokuraturę sprawił, że wiele osób uważa, iż nad Wisłę wraca cenzura. Otóż nic takiego. To służby: policyjne i prokuratorskie wraz z kancelarią premiera, ze swymi rzecznikami, doradcami ministrów po raz kolejny udowodniły, że są do bani. Piłsudski w takich wypadkach do swych współpracowników mawiał: wam kury macać, a nie polityką się zajmować. Nic dodać, nic ująć. A dla prokuratorów, policjantów i internauty – pała!

Do prawego

Jerzy Jachowicz

Jakże się cieszę, że Mirosław Sekuła ma trafić do NIK. Tego chce PO z marszałkiem Grzegorzem Schetyną na czele. Nie można się dziwić panu marszałkowi. Sekuła przecież go jeszcze nie zawiódł. Wierzę w to ufnie, że gdyby pan marszałek osobiście dysponował jakimiś orderami wagi państwowej, to Sekuła uginałby się pod ich ciężarem niczym kombatant radziecki Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Ale na pewno zawisłyby one na lepszym garniturze. Jak widzieliśmy, komisji hazardowej przewodził zawsze w szykownym kostiumie. Z podziwem patrzył na niego nawet sam guru elegancji w PO, minister Sławomir Nowak.

Ale bynajmniej nie o elegancję Sekuły chodzi. Ważna jest jego skuteczność. W NIK ma być wiceprezesem. Był już tam kiedyś jako prezes izby, ale z tamtego okresu nikt go nie pamięta. Dał się poznać dopiero jako przewodniczący sejmowej komisji hazardowej. Włożył w nią całe serce, resztki rozumu i wszystkie talenty. Dzięki niemu jego partyjni koledzy wyszli niepokiereszowani z opresji, w jakiej się znaleźli. Naiwniacy, którzy sądzili, że komisja ma odkryć jakąś część prawdy o związkach Chlebowskiego, Drzewieckiego, Schetyny i Rosoła z królem hazardu Sobiesiakiem, narzekali bardzo na Sekułę. Niepotrzebnie.

Nie po to się powołuje kogoś na szefa komisji, aby miał krzywdzić swoich kolegów. Krytycy zarzucali Sekule, że zamienił komisję w jej karykaturę. Co za małostkowość. Nie dostrzegli, że Sekuła jest człowiekiem twórczym, który na oczach wszystkich stworzył nowy model szefa komisji. Oto ten wzór: nie przejmować się bzdurami, których żądają członkowie komisji spoza PO.

W sposób arogancki uchylać większość ich pytań. Całkowicie lekceważyć opinie mediów. Treść i wymowę końcowego raportu przygotować przed rozpoczęciem prac komisji.

Czy można się dziwić, że PO zamierza mu powierzyć nową misję? Dlaczego NIK do końca świata ma przeprowadzać obiektywne kontrole? Nowe czasy wymagają nowych celów. Sekuła ma duże szanse, aby je osiągnąć. Skończy wreszcie z pobłażliwością wobec opozycji. Niech nie liczą na lekkie życie ci, którzy nie będą chcieli we wszystkim wspierać PO.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Edyta Żyła

Doradzą i przeszkolą

Znaczna część unijnych pieniędzy trafia do doradców, którzy pomagają zakładać firmy lub je rozwijać. Przedsiębiorcy mogą więc liczyć na bezpłatne szkolenia, wsparcie doświadczonych mentorów albo pomoc w przygotowaniu strategii marketingowej