Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Topnieją fortuny miliarderów

Cezary Adamczyk

Światowy kryzys poważnie uszczuplił majątki najbogatszych Polaków, ale stał się też okazją do powiększenia ich finansowych  imperiów. To zaprocentuje, gdy powróci koniunktura

Giełdowe majątki najbogatszych Polaków falują wraz ze zmieniającą się sytuacją na rynku. W szczycie giełdowej koniunktury w roku 2007 łączna wartość udziałów pięciu najbogatszych inwestorów: Leszka Czarneckiego, Michała Sołowowa, Romana Karkosika, Zygmunta Solorza i Ryszarda Krauzego wyceniana była na prawie 30 mld zł. Dziś jest o ponad 14 mld zł niższa. Oznacza to, że udziały miliarderów spadły dużo bardziej niż giełdowy indeks WIG (-40 proc.).

Mimo spadku wartości należących do nich akcji i wciąż mocno skomplikowanej sytuacji na rynkach finansowych wszyscy usilnie poszukują pieniędzy. Dzięki znanym nazwiskom i biznesom, które prowadzą, na razie udaje im się je pozyskiwać. W tym roku najwięksi polscy inwestorzy, a zarazem najbogatsi Polacy, w wyniku emisji akcji czy obligacji pozyskali już z rynku ponad 3 mld zł. Chcą od inwestorów kolejne 2,8 mld zł.

Nowe emisje akcji w swoich spółkach ogłosił Michał Sołowow – drugi na liście najbogatszych Polaków. Potrzeby kapitałowe zgłasza też Leszek Czarnecki – wciąż najbogatszy giełdowy inwestor. Ryszard Krauze, którego giełdowy majątek najbardziej ucierpiał na giełdowym krachu, też potrzebuje pieniędzy na paliwowe interesy, a Roman Karkosik finansuje kolejne przejęcia w globalnym sektorze automotive. Z kolei Zygmunt Solorz-Żak już wcześniej znalazł finansowanie przejęcia Polkomtela.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej