Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

AFP PHOTO / PATRICK KOVARIK / ERIC CABANIS

Komu sprzyjają ciężkie czasy?

Roman Graczyk

Paryż może stać u progu wielkiej politycznej zmiany. Sukces lewicy ma przynieść Francois Hollande

Lewica nie zwyciężyła we wszystkich kolejnych wyborach prezydenckich od 1995 r., przegrała też wszystkie wybory do Zgromadzenia Narodowego od 2002 r. Ale oto przed kilkoma tygodniami zdarzyło się coś, co wielu zwolenników powrotu lewicy do władzy chce uważać za jego zapowiedź: lewica uzyskała, po raz pierwszy za czasów V Republiki, większość w Senacie. Wprawdzie izba wyższa jest, podobnie jak u nas, politycznie ciałem drugorzędnym, zresztą wyłanianym w wyborach pośrednich, co osłabia jej demokratyczny mandat – jednak to zwycięstwo coś mówi. Odbija nastroje polityczne panujące w kraju: powszechny zawód rządami prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego i oczekiwanie na changement.

Ale w rzeczywistości droga do tego jeszcze daleka – i nie chodzi tylko o czas (wybory prezydenckie odbędą się w kwietniu i w maju 2012 r.). Chodzi też – przede wszystkim – o to, że Sarkozy mimo kiepskich sondaży wcale nie wydaje się jeszcze pokonany.

Eliminacja przywódcy

Jeszcze na początku maja pierwszym tematem komentarzy politycznych we Francji był on: wielki nieobecny zbliżającej się kampanii prezydenckiej, szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego, były minister finansów w rządzie Jospina – Dominique Strauss-Kahn. Wielki, bo sondaże nieodmiennie dawały mu wygraną i w prawyborach Partii Socjalistycznej, i w samych wyborach prezydenckich.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej