Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Po pysku w ramach demokracji

Ryszard Makowski

Na początku roku modne są prognozy.  Proszę bardzo

Za mierne proroctwa nie palą na stosie, a co więcej – serwowanie ludowi kompletnych andronów przetykanych banialukami nie zamyka drogi do kariery. Wprost przeciwnie. No to do dzieła! Co nas czeka w nadchodzącym, mitycznym 2012 r.?

Po pierwsze koniec świata. Nie wyszło w okrągłym roku 2000, niektórzy nie mogli tego odżałować i przesunęli owo wydarzenie na 2012 r. Dokładnie na 21 grudnia. Ziemia się przebiegunowi, zakręci się w odwrotnym kierunku i wszyscy z niej pospadamy czy coś takiego. Pozostałe sprawy wyglądają równie optymistycznie. Kryzys pierzchnie przed PR-owskimi sztuczkami i będzie się miał jak niepyszny. Historyczna prezydencja Polski udowodniła, że można na nasz kraj liczyć. Szczególnie gdy się Unia nie może doliczyć euro.

Z pustego i Salomon nie naleje, ale co tam Salomon, nasi spece od ekonomii naleją. A jeśli ktoś będzie pyszczył, że szastają jego gotówką, to też naleją. Jak będzie trzeba, to i po pysku, żeby miał pewność, że żyje w sprawnie zarządzanym, demokratycznym kraju. Nadal będą rozkwitać wolność i suwerenność z jednego hektara. Podobnie jak opinia o Polakach, że to antysemici i faszyści. Rozgłaszają ją zresztą ci sami, którzy tropią u nas psujów szargających nasz wizerunek w Europie. Usługowe autorytety i „yntelektualiści” będą intensywniej piać peany na cześć rządu i pluć na opozycję. To się naprawdę opłaca. Władza w takich przypadkach jest niezwykle hojna. Nie żałuje, płaci z kieszeni opluwanych.

Prawica zamieni się z lewicą. I tak nikt się nie połapie. Wraku ani czarnych skrzynek nie dostaniemy. Na co nam stare graty? Prokuratura będzie jeszcze bardziej niezależna, a sądy jeszcze bardziej niezawisłe. Media staną się obiektywne do obrzydliwości. Unia Europejska się nie posypie.

Za to Euro 2012 posypie – premiami dla PZPN. Władimir Putin uwiedzie elektorat, tańcząc kazaczoka na Księżycu. W samych slipach. Barack Obama oświadczy (się) Angeli Merkel, a angielska Pipa skuma, co jej imię znaczy w jednym słowiańskim narzeczu. O przyszłości można bajdurzyć do woli. Szwejk mawiał: „Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było”.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość