Najnowsza interwencja Uważam Rze

Historia

Pozostalosci po barakach dla zeslancow na Kolymie. fot. AFP/Ria Novosti

Ludobójstwo na oceanie

Piotr Zychowicz

W pływających więzieniach NKWD skonały w męczarniach tysiące ludzi. Ofiarą tych zapomnianych sowieckich zbrodni padło wielu Polaków

W  nocy z 12 na 13 grudnia 1939 r. na Morzu Ochockim szalał sztorm. Widoczność była niemal zerowa, potężne fale zalewały pokład niewielkiego sowieckiego parowca „Indigirka”. Załoga straciła orientację i poważnie zboczyła z kursu. Nie wiedząc, gdzie się znajduje, zbliżyła się niebezpiecznie do wybrzeża japońskiej wyspy Hokkaido. Gdy kapitan zorientował się w sytuacji, było już za późno. O godz. 2.20 statek uderzył z impetem w rafę Todo.

Przez dziurę w kadłubie do środka wdarły się olbrzymie masy wody. Pod ich ciężarem jednostka powoli przechyliła się na prawą burtę i osiadła na dnie. Nad powierzchnią wody wystawały jedynie część pokładu i burta. Wszyscy marynarze wydostali się na zewnątrz. Gdy ich śladem starało się podążyć 800 mężczyzn stłoczonych w ładowni, na ich drodze stanął NKWD-zista z odbezpieczonym pistoletem.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy