Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Chris Cornell, Songbook, Universal Music Polska. fot. AP/John Carucci

Bez prądu

Wojciech Lada

Wielki głos, mała muzyka. Były wokalista Soundgarden gra akustyczne wersje utworów wszystkich swoich projektów

Chris Cornell został oficjalnie uznany za jednego z czterech największych wokalistów rockowych wszech czasów. Trudno polemizować – czterooktawowy głos podlany magnetyczną charyzmą to cechy na pewno zjawiskowe. Kłopot w tym, że głos ten jest tak duży, że już niewiele więcej się w Cornellu mieści. Na pewno w każdym razie nie ma miejsca na pomysł, co wokalista ma właściwie ze sobą zrobić.

Poprzednia płyta solowa „Scream” nagrana z Timbalandem była jakimś tanecznym kuriozum, na które szkoda komentarzy. Najnowsza „Songbook” – choć o poziom lepsza – tylko potwierdza, że bez zespołu, czy to Soundgarden, czy choćby Audioslave – muzyk nie potrafi zrobić nic.

„Songbook” to pójście na skrajną łatwiznę. Cornell wziął do ręki gitarę akustyczną, zagrał parę koncertów, wybrał najciekawsze wersje swoich najpopularniejszych utworów i wydał płytę. Mamy tu więc „Call Me a Dog” i „All Night Thing” Temple of the Dog, nie zabrakło „I Am the Highway” i „Like a Stone” z repertuaru Audioslave, obecna jest reprezentacja Soundgarden w postaci „Fell on Black Day” i oczywiście „Black Hole Sun”, wreszcie covery klasyków: „Thank You” Led Zeppelin i „Imagine” Johna Lennona. Wszystko zaśpiewane idealnie, choć bez fajerwerków – w ten sposób Cornell jest przecież w stanie śpiewać choćby przy porannym goleniu.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Andrzej Sadowski

Wolność tak, ułatwienia nie

• RAZ POD WOZEM, RAZ POD WOZEM • Dopóki rządzący w Polsce będą mówić o ułatwieniach i ulgach dla przedsiębiorców, a nie o przywróceniu wolności gospodarczej, dopóty nie wybijemy się na ekonomiczną niepodległość

Wojciech Romański

W smoczym kręgu