Najnowsza interwencja Uważam Rze

Cywilizacja

Adam Malysz jest oficjalnym czlonkiem druzyny RMF CarolineTeam. Obok doswiadczony w rajdach Rafal Marton fot. Piotr Nowak/fotorzepa

Orzeł nie ląduje

Krzysztof Rawa

Adam Małysz wita Nowy Rok w Argentynie jako kierowca Rajdu Dakar z numerem 372. Zamiana nart na auto terenowe spodobała się wszystkim

Sława mistrza nie zgasła, choć wszyscy wiedzą, że na razie ściga się jedynie z amatorami. Ale właśnie dlatego znów jest jednym z nas, tylko zamiast wzlotów ku niebu teraz spełnia marzenia o wielkiej przygodzie.

Do aut nigdy nie trzeba było Małysza namawiać. Kto o nie pytał, temu opowiadał, jak w latach chłopięcych pędził za domem po beskidzkich górkach na rowerze Pelikan i udawał, że prowadzi ciężarówkę albo samochód terenowy z napędem na cztery koła.

Pierwsze Małyszowe auto było jednak takie, jakie być mogło – 13-letni fiat 126p z niemal prześwitującymi, przeżartymi rdzą blachami. Szwagier blacharz jednak pomógł i można było jechać, nawet na zgrupowanie do Frensztatu. Gdy w 1996 r., jeszcze za trenera Pavla Mikeski, Adam zdobył pieniądze za pierwsze sukcesy w Pucharze Świata, pojechał ze szwagrem do Niemiec i Holandii po używanego golfa. Przywieźli na lawecie trochę rozbitą „trójkę” spod Bielefeld i życie za kółkiem stało się znośne.

Wyprawy po niemieckie auta były trudnym początkiem pasji. Małysz miał potem używane audi 3, ale gdy przyszedł kryzys, trzeba było samochód sprzedać i czekać na lepsze czasy. Nasz skoczek jeździł jeszcze corsą, żona miała starą tigrę, piękne terenówki Małysz oglądał przez szybę albo na obcych podwórkach. Dopiero gdy trzymał w ręku kluczyki od audi 4 za wygranie Turnieju Czterech Skoczni i miał kolejne citroeny za zwycięstwa w plebiscytach „Przeglądu Sportowego”, mógł mówić, że jest coraz bliżej realizacji dziecięcych marzeń.

O audi z Turnieju Czterech Skoczni cała Polska słyszała długo, bo samochód widać było w telewizorze, stał na podeście podczas każdego konkursu, ale tak naprawdę był atrapą bez silnika. Mistrz z Wisły go nie chciał, bo cło i podatek pożerały sens zabierania auta do Polski. Pojazd został zlicytowany w Austrii, żona Iza dostała nowy, z polskiego salonu, z dobrą zniżką.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Anna Czyżewska

O wynagrodzeniu bez tabu

Zdecydowana większość pracowników uznaje, że rozmowę o podwyżce powinien zainicjować szef. Polacy nie są mistrzami negocjacji. Strategia biznesowej polemiki to wizytówka przedsiębiorcy

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej