Najnowsza interwencja Uważam Rze

Świat

Mitt Romney wyglasza plomienne mowy godzace w prezydenta Baracka Obame, jakby wlasnie bral udzial w decydujacym starciu

Prezydent rodzi się w Iowa

Paweł Burdzy

Raz na cztery lata kandydaci muszą się nieźle napocić, przemierzając setki kilometrów wśród świecących żółcią ściernisk, po polach z kukurydzą. Tak wyglądają prawybory republikanów

Przeciwnicy prawyborów prezydenckich w Iowa co cztery lata podnoszą te same argumenty. Że stan jest niereprezentatywny (rolniczy, homogeniczny, z małą liczbą mniejszości etnicznych), że bez sensu uganiać się za wyborcami wśród pól kukurydzy, zamiast zajmować się polityką na poważnie – w studiach telewizyjnych czy na łamach opiniotwórczych gazet.

Ale jak co cztery lata system, na pewno niedoskonały, wykonuje swoje zadanie: dokonuje selekcji kandydatów, eliminując tych, którzy najwyraźniej nie stanowią materiału na prezydenta.

Poniedziałek, dzień przed prawyborami, był ostatnim pełnym dniem kampanii, który kandydaci spędzili, przemierzając Iowę wzdłuż i wszerz. Nadążyć za wszystkimi nie sposób, bo rozjechali się na wszystkie strony. Od Cedar Rapids na północy i Davenport na granicy ze stanem Ilinois na wschodzie, aż po miejscowość Perry na zachodzie i Clive na południu. Dlatego trzeba było gonić z jednego spotkania na drugie, przemierzając setki kilometrów wśród świecących żółcią ściernisk, po polach z kukurydzą.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE