Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

Piiip... piiip... piiip...

Krzysztof Feusette

Tablety posłów aż kipią od wiadomości na temat ustawy refundacyjnej

Bo Ewa Kopacz zapomniała o chorych na nowotwory, cukrzycę, astmę i o tym, że lekarze mają leczyć, a nie tworzyć kolejne bataliony rozpasanej biurokracji PO. Przypomnijmy, że właśnie rozrost biurokracji został uznany przez samego Donalda Tuska za jedną (zdaniem premiera chyba jedyną) porażkę jego rządu. A jednocześnie ten sam premier i ten sam rząd postanowili umoczyć kardiologów, neurologów, ginekologów, urologów i wszystkich innych „ogów”, na których specjalistyczne wykształcenie Polacy wyłożyli grube miliony, w permanentne taplanie się w biurokratycznym bagienku.

Mamy piąty rok władzy partii obywatelskiej chyba już tylko z nazwy. I wiemy bo powiedzieli nam to dawno politolodzy, specjaliści od marketingu politycznego, wreszcie sami partyjni gracze – że fakty są nieważne. Że każdą porażkę przy użyciu dowolnego medialnego młota można przekuć w zwycięstwo. Że rzeczywistość nas otaczająca, dzikie tłumy na szpitalnych korytarzach, rozpacz chorych, bezradność lekarzy, wściekłość aptekarzy – to wszystko tyle władzę obchodzi co zeszłoroczne zaspy w Warszawie, niesprzątane, bo „przecież wkrótce się roztopią”. Dziś bowiem nie Polska jest najważniejsza, jak chciała opozycja, nie Polak, jak chciało PSL, i nawet nie UE – jak chciała Platforma. Teraz liczy się narracja.

Wilk pożarł Kapturka? Wnuczka z Babcią werbalnie prowokowały biedne zwierzę, następnie udawały psią karmę. Baba Jaga chciała spalić Jasia i Małgosię? Doszło do włamania, podczas którego biedna staruszka użyła łopaty w obronie własnej. .

A propos bajek – zajrzyjmy na chwilę Wiejską. Czwartek rano. Na mównicy Radosław Sikorski dokonuje bilansu prezydencji. „Uratowaliśmy Unię Europejską przed rozpadem” – snuje swą legendę. Chwilę potem aparatura sejmowa robi „Piiip... piiip... piiip...”. Sikorski odwraca się do marszałka i pyta: „Czy mój czas jest ograniczony?”. Cezary Grabarczyk odpowiada z  zawstydzeniem: „Do dziesięciu minut. Ale ponieważ to jest ważna rzecz, proszę kontynuować...”.

Ciekawe, co na pytanie o ograniczenie czasu nie tylko dla Sikorskiego, ale całej ekipy powiedzieliby Polacy podczas wyborów, mając tę wiedzę, którą o 300 miliardach z Unii, berlińskim hołdzie szefa MSZ, zapaści w służbie zdrowia i oczywiście wymiarze sprawiedliwości mają dzisiaj. Piiip... piiip... piiip?

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Ewa Bednarz

Kredyt z plastiku

Tylko część banków decyduje się na wydawanie przedsiębiorcom kart kredytowych. Znacznie chętniej oferują im dużo kosztowniejsze karty obciążeniowe