Najnowsza interwencja Uważam Rze

Tu i teraz

Co dalej...

Piotr Semka

Z pamięcią Polaków?

Generał Czesław Kiszczak został skazany na dwa lata w zawieszeniu za stworzenie grupy przestępczej, która łamiąc prawo, wprowadziła stan wojenny.

Potrzeba było dwóch długich dekad po upadku PRL, aby doczekać się wyroku i nie zwątpić w sprawiedliwość.

To sąd symboliczny. W zamian za bezmiar cierpień i ludzkich tragedii, jakim był utkany stan wojenny, generał Kiszczak nie spędził ani jednej nocy w więzieniu. Ale nawet ten bardzo łagodny werdykt przyjmowany jest przez wiele ofiar stanu wojennego z satysfakcją. Słyszymy ich gorzkie wypowiedzi: „Bałam się, że już nie dożyje wyroku”.

Obrońcy generała Kiszczaka mściwie zapowiadają, że Polacy i tak będą podzieleni w kwestii słuszności wprowadzenia stanu wojennego. Wyciągnijmy z tego wnioski, ale inne od piewców „człowieka honoru”. Trzeba odczarowywać mitologię kreującą członków WRON na patriotów dżentelmenów. Autorzy stanu wojennego, ratując wszechwładzę PZPR, przedłużyli swoją uprzywilejowaną pozycję w Polsce Ludowej o dobre dziesięć lat. O dekadę dłużej legitymacja partyjna pozwalała dostawać talony na samochody i na atrakcyjne wczasy do Bułgarii. Umożliwiała szybciej zdobyć profesurę czy wyjazd na zagraniczne stypendium. Tego 30 lat temu broniły LWP, ZOMO i SB. I te prawdy trzeba upowszechnić, aby stan wojenny przegrywając na sali sądowej, nie wygrywał w stanie zbiorowej świadomości Polaków.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej