Najnowsza interwencja Uważam Rze

Biznes

fot. fotorzepa/Rafal Guzik

Gaz, ropa czy benzyna?

Maciej Miłosz

Ceny paliw przebijają „psychologiczne bariery” i rosną w zastraszającym tempie. Kupując auto, stajemy przed dokonaniem trudnego wyboru: ropa, gaz czy benzyna?

Jeśli wierzyć danym Głównego Urzędu Statystycznego, liczba samochodów osobowych zarejestrowanych w Polsce pod koniec 2010 r. wynosiła nieco ponad 17 mln pojazdów. Więcej niż 10,5 mln Polaków wybrało silniki benzynowe, prawie 4 mln diesla, a 2,5 mln posiada auta zasilane gazem LPG. I choć te statystyki są zawyżone (w czasie tworzenia centralnej ewidencji pojazdów niektóre z nich rejestrowano dwa razy, a niektórych nie wyrejestrowano), zapewne proporcje między poszczególnymi typami aut się zgadzają. Ale czy to znaczy, że warto przyłączyć się do większości i kupić wóz z silnikiem benzynowym?

Diesle: na początku trzeba płacić więcej

– Upraszczając, można powiedzieć, że jeśli kupujemy auto do prywatnych celów, to warto wybrać benzynę lub gaz LPG – wyjaśnia Wojciech Drzewiecki z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. – Gdy chodzi o auta firmowe, zależy od wielkości planowanego rocznego przebiegu. Jeśli nie jest on zbyt duży, to chyba warto stawiać na benzynę. W przeciwnym wypadku opłaca się wybrać silnik Diesla.

W Polsce ropa jest od niedawna droższa od benzyny, ale na Zachodzie jest tak od lat. Jednak zakup samochodu z silnikiem Diesla to wydatek od trzech do nawet dziesięciu tysięcy złotych więcej niż w przypadku kupna tego samego modelu zasilanego benzyną.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE

Wojciech Romański

W smoczym kręgu