Najnowsza interwencja Uważam Rze

Listy do i od redakcji

Nie obrażać lekarzy!

Przeczytałam wywiad, którego pan Jan Filip Staniłko udzielił „Uważam Rze”, i czuję się obrażona. Chodzi o pana wypowiedź na temat tzw. ustawy refundacyjnej. Mówi pan, że większość lekarzy nie umie obsłużyć komputera i nie chce im się uczyć nowej listy leków refundowanych. Jestem lekarzem i znam wielu lekarzy. Wszyscy, nawet ci starsi, bez problemu radzą sobie z obsługą komputera. Czy naprawdę uważa pan, że ludzie, którzy ukończyli niezwykle trudne studia, nie są w stanie nauczyć się obsługi prostych programów? Zresztą żeby obsługiwać komputer, trzeba najpierw mieć do niego dostęp. W miejscu, gdzie pracuję, dostępny jest jeden komputer średnio na trzy osoby, a i bez dodatkowych ustaw tworzyły się kolejki, by z niego skorzystać. Jednak pan chyba coś wie o mizernym zaopatrzeniu służby zdrowia w tego typu sprzęt (nie mówiąc o oprogramowaniu), bo oczekuje pan, że lekarze nauczą się listy leków refundowanych na pamięć. No i oczywiście będą uczyć się jej na nowo co kilka miesięcy. To na pewno przyniesie znacznie więcej pożytku niż zapoznawanie się z postępami wiedzy medycznej. (…) Od kilku lat lawinowo rośnie ilość biurokracji, która nas coraz bardziej przytłacza. Wprowadzane są nowe przepisy, które tylko zwiększają ilość tzw. pisaniny. Efektem jest to, że coraz mniej czasu zostaje na prawdziwe leczenie: wysłuchanie pacjenta, zastanowienie się nad najlepszą formą pomocy.

Z poważaniem, Małgorzata Rakoczy

Szanowna Pani, Jan Filip Staniłko powiedział także to zdanie: „Problemem jest to, że państwo wprowadziło dobrą ustawę w skorodowane, niezdolne do jej wdrożenia otoczenie. (…) Ustawa jest za nowoczesna wobec reszty systemu zdrowia. To jest klucz do problemu. I lekarze w tym swoim oporze okazali się silniejsi niż rząd”. I niezależnie od urazy może warto dostrzec także tę stronę medalu? A co do lekarzy, to ich pracę bardzo szanujemy i wielokrotnie o tym pisaliśmy.


Oświadczenie SDP

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wyraża przekonanie, że eliminowanie telewizji Trwam z grona nadawców naziemnej telewizji cyfrowej jest zaprzeczeniem fundamentalnych zasad państwa demokratycznego – wolności słowa, pluralizmu poglądów, swobody ich głoszenia i równego dla wszystkich podmiotów dostępu do środków technicznych zapewniających możliwość prezentowania tych poglądów społeczeństwu. Przyznane do tej pory koncesje mają charakter komercyjny. Telewizja Trwam to jedyny nadawca społeczny. Adresuje ona swój program do osób o światopoglądzie katolickim. Odmowa przyznania jej koncesji ogranicza pluralizm mediów w Polsce, tym bardziej że cyfryzacja telewizji naziemnej ukształtuje rynek telewizji w naszym kraju na wiele lat.

Zarząd Główny SDP apeluje do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o ponowne rozważenie wniosku katolickiej telewizji Trwam i znalezienie dla niej miejsca na multipleksie cyfrowej telewizji naziemnej.

Warszawa, 10 stycznia 2012 r.

W imieniu Zarządu Głównego SDP
Krzysztof Skowroński, prezes SDP;
Agnieszka Romaszewska-Guzy, wiceprezes SDP;
Piotr Legutko, wiceprezes SDP

Dziękujemy za nadesłanie komunikatu oraz za odważne zajęcie stanowiska w tej bulwersującej sprawie. Tu jak na dłoni widać, jak nierówne są w Polsce reguły gry i jak instrumentalnie instytucje państwowe traktują obowiązek dbania o pluralizm oraz wolność słowa.


Osobiste poglądy pana Majchrzaka

Szanowni Państwo!

Nie pojmuję, czemu służyć ma uwaga redakcyjna wieńcząca artykuł pana Grzegorza Majchrzaka „Czyszczenie mediów”. Artykuł jest solidnie udokumentowany, komentarz odautorski oględny i wyważony. Czyżby tacy znakomici publicyści jak Bronisław Wildstein, Piotr Zaremba, Rafał Ziemkiewicz, Piotr Gursztyn czy Marek Pyza (niech mi wybaczą pozostali, w szczególności niewiasty, bo cenię cały zespół – Waldemara Łysiaka pomijam świadomie, bo wiadomo, że nie wolno mu zmienić choćby przecinka), nie dawali „wyrazu swym osobistym poglądom”?

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Jak wdrożyć SAP S/4HANA?

Nowoczesne systemy informatyczne to podstawa dobrze działającego i innowacyjnego przedsiębiorstwa. Dla wielu firm wyzwaniem nie jest wybór systemu ERP, ale jego wdrożenie. Dlaczego? Musi być...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Adam Maciejewski

Polski kapitał na Kaukazie

Od 2014 r. w Armenii działa fabryka polskiej spółki Lubawa. Nawiązanie współpracy z rządem Armenii było możliwe dzięki promocji naszego przemysłu za granicą, wspieranej przez dotacje z UE