Najnowsza interwencja Uważam Rze

Felietony

Przegląd tygodnia Mazurka & Zalewskiego

Z życia koalicji

Nie jest łatwo zwolnić julię piterę ze stanowiska pełnomocnika rządu do występów w TVN24. Nie piszemy teraz o narażaniu się na ataki histerii, ślinotoku czy wydrapaniu oczu, ale trzeba najpierw pismo na kilka stron z setką pieczątek wysmażyć, wydrukować w 60 sztukach, potem z każdego ministerstwa dostać podobne – słowem niezły las na to poszedł. Ale jak już będzie działać Ministerstwo Cyfryzacji, wyglądać to będzie jakoś tak: Tusk wysyła SMS „Julka leci!”. Odbiera opinie z resortów: „Jupi!”, „Hurra!”, „Nigdy nie lubiłam tej wydry”, „Wpaść z flaszką?”. I po sprawie.

Pamiętacie państwo, jak minister Nowak, jeszcze w poprzedniej kadencji, zapewniał, że donald tusk do Gdańska lata wyłącznie samolotem liniowym? No to troszkę się zmieniło, bo teraz lata niemal wyłącznie służbowym. Taki lot tam i z powrotem – 22 tys. zł, a premier lata po kilka razy miesięcznie. Owszem, obiecywano tanie państwo. W tym jednak wypadku spełniono obietnicę „by żyło się lepiej”.

Ostatnio samolot musiał lecieć po Tuska do Werony (bo w okolicach był na nartach), potem z nim do Danii, odwieźć go do tejże Werony, wrócić, potem znów… Dobra, nie nadążamy. Dość, że zaraz potem Tusk poleciał na dwa dni do Włoch. Czegoś z hotelu zapomniał?

 

Jest i inna teoria. Podobno Tusk poleciał na spotkanie z premierem Włoch, aby zaproponować mu, że zgodzimy się na ekstradycję schetyny. Poszedłby siedzieć razem z kapitanem Schettino. Za współudział.

Ale oczywiście nasz premier, choć stachanowcem nie jest, to i tak wypoczywa mniej niż Kaczor, co mu wypomniał, jak tylko pojawiły się informacje o wylatanych milionach. A tak przy okazji, nie żebyśmy się czepiali, ale hasło „Tusk przerwał urlop” ma na Google 61 100 wyników…

Kolejna dobra informacja: w zasadzie wszystkie obietnice Tuska z ostatniego exposé zostały już zrealizowane, a te, których nie zdążono, zrealizuje się do końca zimy – zapowiedział osobiście premier. To jak? Może koniec kadencji i na narty?

Nasz Gajowy, żeby zapewnić sobie reelekcję i być niezależny od Platformy Obywatelskiej, tworzy nową partię, taką Unię Wolności bis. Tą wieścią rozbawiła nas niedawno do łez jedna z gazet Tomka Sakiewicza. Jak to mówią, „Głupoty Pleciemy Codziennie”.

Tymczasem nasz Pą Prezydą ma nowego ministra. Został nim sławomir rybicki, poseł Platformy Obywatelskiej, jeden z nielicznych, którzy ostali się przy Grzegorzu Schetynie. Minister Rybicki ma się zajmować tym samym, czym się zajmował minister Nowak. Pielęgnacją stóp?

To oczywiście głupie żarty, bo na ministra Rybickiego spadnie po nowaku masa zadań. Na przykład będzie musiał zużywać dzienny przydział brylantyny jakichś sześciu zakładów fryzjerskich. Może tym na Różycu handlować.

Sporo dziś o Pą Prezydą, ale nie możemy sobie darować. Otóż głowa naszego państwa wraz z Ferstlejdi (jaka first lady, taka angielszczyzna) pojawiła się na Paszportach „Polityki”.
To był widok jak Paryż – Dakar po prostu. Masakra teksańską piłą mechaniczną innymi słowy. bronku, tak po starej znajomości ci powiemy: nawet garnitury po synu i to z bistoru da się prasować, serio.

Z życia opozycji

Rozkoszny Januszek zapowiedział, że sobie w Sejmie zajara. I pobawi się swym gumowym przyjacielem.

Nas tu się żarty trzymają, a to chryja na całego z tym jointem, którego chce sobie palikot przypalić. W tej sprawie wypowiedzieli się już marszałek Kopacz i zwykły poseł Schetyna. Zasadniczo są przeciw, co nie dziwi, bo to czerstwota do kieliszka przywykła. Zdziwienie ogarnęło nas, gdy w świat poszła informacja, że przeciwko jest również większość posłów palikociarni, o czym poinformowała nasza ulubiona pani Popiołkowa. „Powinniśmy zerwać z wizerunkiem partii happeningowej” – powiedziała posłanka Zofia, a my możemy tylko przypomnieć, że to panią Popiołkową obstawialiśmy jako tę, która nie dotrwa w klubie Palikota końca kadencji. Nie znamy babki, ale nam się z panią Popiołkową z serialu „Dom” kojarzy, a to poczciwa kobieta była.

Poprzednia
1 2

Wstępniak

Materiał Partnera

Polacy coraz częściej kupują online. Co ich przekonuje do tej formy zakupów?

Kupujemy na potęgę. Rynek dóbr konsumenckich rozwija się dynamicznie, a my – konsumenci – podążamy za najnowszymi trendami. Kupujemy nie tylko więcej, ale i korzystając ze znacznie...

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydania Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl

Komentarz rysunkowy

Felietony

Piotr BOŻEJEWICZ

Może i koniec, ale nie świata

• TAKO RZECZE [P] •Skoro Obama nawet w części nie okazał się takim cudotwórcą, jak przepowiadali eksperci, to czemu Trump miałby być taki groźny, jak go malują ci sami ludzie?

Artur Osiecki

Brexit mobilizuje regiony

Województwa chcą przyspieszyć realizację nowych programów regionalnych zarówno ze względu na zbliżający się przegląd unijny, jak i potencjalne negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej